Logo tylkoskoki

DSC07897 Kopiowanie

Juliana Suska opowiada nam o swoim debiucie na mistrzostwach Europy juniorów, ukochanych koniach: Tokajer, Gilei i Pierocie, o tym, jakim wsparciem są dla niej rodzice i trener, Grzegorz Kubiak, a także o swoich początkach w siodle, wypadku na początku sezonu halowego, który wykluczył ją ze startów i planach na mistrzostwa Polski, które rozpoczynają się już jutro.

Karina Olszewska: Za Tobą najważniejszy start sezonu - mistrzostwa Europy juniorów, który ukończyłaś w ścisłym finale na 28 miejscu. Jesteś zadowolona ze swojego debiutu w tej kategorii wiekowej?

Juliana Suska: To mój pierwszy rok startów w juniorach. Szczerze mówiąc nawet nie myślałam, że uda mi się w tym roku zakwalifikować na mistrzostwa Europy. Był to oczywiście mój cel i wraz z trenerem układaliśmy plan startowy tak, by jak najlepiej wdrożyć się w wyższe konkursy. Nie sądziłam, że pójdzie nam na tyle dobrze, że uda się nie tylko wystartować w tych mistrzostwach, ale i dostać do ścisłego finału! Jechałam tam po doświadczenie i to było dla mnie najważniejsze.

Skrzyczyński Kiecoń

Jak co roku przedstawiamy nasze typy na medalistów mistrzostw Polski. Do szóstki faworytów z pewnością należą zawodnicy z TOP 10 rankingu Polskiego Związku Jeździeckiego*.  Zmagania o tytuł rozpoczną się już w najbliższy czwartek na hipodromie KJ Osadkowski w Jakubowicach.

Siergiej

Pierwsza część rozmowy z Małgorzatą Siergiej, która opowiada nam o powstaniu Hodowli Koni Red Wine, o jej największej pasji i codziennej pracy, historiach związanych z Inferno, Casquellem czy NC Verso Red Wine i o tym, jak ważne jest, by koń trafił na odpowiedniego jeźdźca.

Karina Olszewska: Na początku chciałabym pogratulować kolejnego wyhodowanego przez Panią konia, który z sukcesem został sprzedany do światowej sławy zawodniczki, Edwiny Tops-Alexander. Mowa oczywiście o 9-letnim Casquellu, który w sezonie halowym rozpoczął starty pod Jarosławem Skrzyczyńskim. Czy od początku widziała w nim Pani przyszłą gwiazdę?

Małgorzata Siergiej: Jarek i Angelika Ojczenasz zrobili mi wspaniałą niespodziankę. Mimo że byliśmy w stałym kontakcie, to nie pisnęli o sprzedaży ani słowem, dopóki nie była ona w 100% pewna. Casquell jest po Casallu – topowym ogierze. Miałam okazję oglądać go na żywo, gdy miał 6 lat i już wtedy zrobił na mnie ogromne wrażenie. Matkę Casquella kupiliśmy w Holsztynie, kiedy miała 2 lata. Nie pochodziła z wiodących linii żeńskich, ale miała ciekawy rodowód i mnie zainteresowała. Była w nowoczesnym typie konia sportowego, który silnie przekazuje. Bardzo mi do siebie pasowali, ponieważ ich cechy się uzupełniały. Tak wyszedł niepozorny Casquellek. Był bardzo fajnym koniem od samego początku, ale niestety jako źrebak, w czasie intensywnego wzrostu, doznał przykurczu ścięgna. To spowodowało zmianę w ustawieniu kończyny i w efekcie kopyto zrobiło się sztorcowe. Przez to za bardzo nikt nie chciał go kupić. Zależało mi żeby chodził w sporcie, bo wiedziałam, że ma potencjał. Chciałam, żeby trafił w dobre ręce, które pokażą jego możliwości na parkurze. Angelika bardzo dobrze jeździ i promuje młode konie. Udało mi się ją namówić, żeby go kupiła. Casquell miał wtedy dopiero 3 lata. Angelika doprowadziła go do poziomu krajowego Grand Prix. Przez jej kontuzję koń trafił do Jarka, ponieważ nie chciała, żeby Casquell w tym czasie przerwał trening. Miała go odebrać po dwóch miesiącach, a tu proszę, taka niespodzianka. Jestem bardzo ciekawa, co dalej będzie się działo z tym koniem i jak potoczy się jego kariera.

OlaiHubert

Młoda i zdolna Ola Kierznowska w tym roku rozpoczęła starty w kategorii juniorów i już zdążyła wygrać trzy Grand Prix na CSI i CSIO tej kategorii wiekowej. Mimo młodego wieku, dzięki swojej pracowitości, stała się partnerem w stajni rodziców - Anny i Huberta. Rozmawiamy z rodziną Kierznowskich o ich wspólnych początkach, ryzykownej decyzji, jaką było założenie stajni w Kietlowie, sposobie na biznes w jeździectwie i o tym, jak wszystko się zmieniło, kiedy Ola po raz pierwszy usiadła w siodle.

Hubert Kierznowski od dziecka był przekonany o tym, że jego życie związane będzie z końmi. Rodzinne tradycje jeździeckie przekazywane były z pokolenia na pokolenie od XIX wieku i słynnej Bitwy pod Somosierrą, w której walczyli jego przodkowie. Również ojciec Huberta jeździł konno i pracował w stadninie koni (dziś sam hoduje konie), a jego mama była prawnikiem. Miała nadzieję, że syn pójdzie w jej ślady. Jednak on, w wieku 8 lat zapisał się do klubu Abaria Iwno. Tam rozpoczął pierwsze treningi i starty w zawodach. Płynnie przechodził przez kadrę juniorów, młodych jeźdźców i seniorów.

DSC08705 Kopiowanie

Dwutygodniowe zawody CSI3* Silesia Equestrian po raz czwarty odbyły się w ośrodku KJ Osadkowski w Jakubowicach. To wydarzenie jest znane w środowisku jeździeckim przede wszystkim ze swojego niepowtarzalnego klimatu i wakacyjnej atmosfery. Postanowiliśmy więc zapytać zawodników, luzaków i organizatorów, dlaczego warto spędzić dwa tygodnie lipca na Silesia Equestrian.

Rozmawiamy z Agnieszką Olszewską - dyrektorem zawodów i z zawodnikami - Jarosławem Skrzyczyńskim, Kamilem Grzelczykiem, Mściwojem Kieconiem, Cassandrą Orschel, Marcelem Ewenem, a także luzakami - Gabrielą Skotniczny, Patrykiem Rupniewskim i Tomaszem Kellasem.

032 

Pierwsze konie wprowadziły się do Rosnówka niecałe 17 lat temu. Budowa własnej stajni była marzeniem Pana Dariusza Wechty, który od dziecka miał styczność z końmi i zawsze chciał mieć swój ośrodek. Kiedy tylko stało się to możliwe, postanowił zrealizować swoje marzenia. Klub Jeździecki Wechta znajduje się w Rosnówku, tuż na skraju Wielkopolskiego Parku Narodowego. Z jednej strony otoczony lasem, a z drugiej jeziorem. Konie mają do dyspozycji przestronne padoki i łąki. Na infrastrukturę ośrodka składają się dwie stajnie sportowe na 25 boksów, jedna stajnia hodowlana, a także plac, hala i karuzela. Nad stawem, w którym pływają karpie i amury, położony jest domek myśliwski, spełniający funkcję domku gościnnego i miejsca spotkań.

145

Kiedy kilka lat temu w Polsce zorganizowano pierwsze czterogwiazdkowe, a potem pięciogwiazdkowe zawody CSI/CSIO, Polacy byli tłem dla zagranicznych gwiazd. W tym roku nasi skoczkowie w Poznaniu i w Sopocie walczyli z zagranicznymi gośćmi jak równy z równym i zgarnęli sporą cześć niemałych premii finansowych. Na CSI4* było to 340 000 PLN, a na CSIO5* 420 000 PLN.

Msciwoj

Ich życie to trening, stajnia i regularne wyjazdy. Praktycznie większość tygodnia spędzają poza domem, w podróży i na zawodach. Widzimy ich w akcji podczas przejazdu w konkursie przez około minutę, ale nie wiemy, co tak naprawdę dzieje się przed i po wyjeździe na parkur. Czy zastanawialiście się kiedyś, jak dokładnie wyglądają zawody od strony jeźdźca? Kiedy zaczyna i kiedy kończy dzień? Jak przygotowuje się do wyjazdu i co ze sobą zabiera? Kiedy musi być na zawodach i jakie obowiązki tam na niego czekają? Ile trwa przygotowanie do startu, co robi podczas oglądania parkuru i jak rozpręża konie przed konkursem?

Zobaczmy, jak wyglądały zawody CSI4* w Poznaniu okiem Mściwoja Kieconia.

DSC07439 Kopiowanie

Druga część rozmowy z Rudigerem Wassibauerem - trenerem, hodowcą i jeźdźcem. Tym razem opowiada nam o znaczeniu dobrze prosperującej, polskiej hodowli koni, o swoim ośrodku w Okołach i o tym, dlaczego postanowił na stałe osiedlić się w Polsce, jaki ma pomysł na pozyskiwanie kolejnych, dobrych koni dla Adama Grzegorzewskiego nie wydając przy tym majątku i o tym, dlaczego Jarosław Skrzyczyński jest wzorem do naśladowania.

Karina Olszewska: Jak brzmi historia Pana przeprowadzki do Polski? 

Rudiger Wassibauer: Będąc jeszcze czynnym jeźdźcem w Austrii miałem okazję jeździć w Pucharach Narodów, a także dwa razy wystartować w Igrzyskach Olimpijskich. Jeżdżąc po zawodach miałem bardzo dobry kontakt z Polakami. Spotykaliśmy się podczas startów i dużo rozmawialiśmy. Rywalizowałem między innymi obok Jana Kowalczyka, który w Salzburgu na Artemorze w 1981 roku wygrał Grand Prix. Później poznałem Huberta Szaszkiewicza, a także swoją obecną żonę, Iwonę. Od słowa do słowa pojawił się pomysł, żebym kupił ziemię w Polsce, która była tańsza, i tu zbudował stajnię. W 1992 roku ośrodek w Okołach był ukończony i zacząłem w nim hodować konie. Wykorzystywałem doświadczenie, które zebrałem zajmując się tym wraz z Iwoną jeszcze w Austrii. Hodowla się powiększała, nasze konie rosły, a wśród nich pojawiały się perełki, jak Boliwia, na której startował Maksymilian Wechta czy Ekwador, od Oli Lusiny.

DSC 7848

Wywiad ze złotą medalistką HPP młodych jeźdźców i srebrną medalistką kategorii juniorów. Nina Milczarek opowiada nam o swoich ukochanych koniach i początkach jeździeckiej kariery, o trenerze Andrzeju Głoskowskim, startach w juniorskich CSIO i planach na wygranie tegorocznych mistrzostw Polski.

Karina Olszewska: Weszłaś w sezon otwarty z pozycji lidera rankingu juniorów Polskiego Związku Jeździeckiego dodatkowo, zostałaś powołana do kadry narodowej i po raz pierwszy w karierze zaczęłaś startować w międzynarodowych zawodach dla kategorii młodzieżowych. Jak ważne są dla Ciebie starty w barwach Polski?

Nina Milczarek: Po raz pierwszy w juniorskim Pucharze Narodów wzięłam udział podczas zawodów w Zduchovicach. Było to dla mnie spełnieniem marzeń! Myślę, że mogę ten debiut zaliczyć do udanych. Pierwszy nawrót Pucharu Narodów pokonałam bezbłędnie. Niestety w drugim miałam zrzutkę, ale już pomińmy szczegóły (śmiech). W Lamprechthausen przeze mnie przydarzyła się zrzutka dosłownie na ostatniej przeszkodzie. To wszystko dlatego, że już widziałam siebie po drugiej stronie i zabrakło zdecydowanego dojazdu i decyzji.


W tym tygodniu

  • CSI5*W Stuttgart GER
    14-18.11.18
           
  • CSI4* Rouen FRA
    15-18.11.18
           
  • CSI2* Besiekierz Rudny POL
    15-18.11.18
           
  • HZO2* Leszno POL
    16-18.11.18
           

Ranking PZJ (31.10.2018)

1. Jarosław Skrzyczyński 4350
2. Wojciech Wojcianiec 2974
3. Krzysztof Ludwiczak 2737
4. Michał Kaźmierczak 2002
5. Adam Grzegorzewski 1681
6. Kamil Grzelczyk 1686
7. Maksymilian Wechta 1681
8. Jan Bobik 1641
9. Andrzej Opłatek 1088
10. Mściwoj Kiecoń 823
  CAŁY RANKING  

Polacy w rankingu FEI

 61 Jarosław Skrzyczyński 1645
138 Wojciech Wojcianiec 1150
172 Krzysztof Ludwiczak 1005
  Stan na 31.10.2018  
Nie masz jeszcze konta? Zarejstruj się!

Zaloguj się