Logo tylkoskoki

Dalia Lehmann

Dalia Lehmann, złota medalistka Halowego Pucharu Polski juniorów, to nie tylko odnosząca sukcesy młoda zawodniczka. W rozmowie z Tylko Skoki opowiada o swojej pasji do koni, pisania i projektowania odzieży jeździeckiej.

Znanych jest wiele przykładów, w których pasja do koni wskazywała kierunek rozwoju zawodowego. Pasjonaci jeździectwa realizują się nie tylko jako sportowcy, ale też jako dziennikarze, organizatorzy zawodów, sędziowie czy przedsiębiorcy otwierający działy związane z branżą jeździecką. Osobą, która świetnie łączy miłość do koni, czynne starty w zawodach z hobby, jakim jest pisanie i projektowanie odzieży jeździeckiej jest Dalia Lehmann.

Dalia Lehmann Equestrian Blog

Ta 16-letnia poznanianka podbiła serca czytelników, tworząc swojego lifestyle’owego bloga Dalialehmann.com, w którym opisuje wiele ciekawych zagadnień związanych z żywieniem koni, opieką, pielęgnacją czy wyborem sprzętu. Jednak czymś, co sprawia, że jej blog wyróżnia się na tle innych jest to, że pokazuje jak wygląda życie zawodnika na co dzień i na zawodach. Dzięki niej każdy może się poczuć jak sportowiec wyjeżdżający na parkur najważniejszych imprez w Polsce i Europie. - Uwielbiam pisać i mój blog był takim miejscem, w którym mogłam wrzucać różne zdjęcia, dzielić się moimi przeżyciami. Na początku nie była to strona stricte jeździecka, ale bardziej lifestyle’owa. Trochę było o jedzeniu, modzie, trochę o koniach. Kiedy jednak zaczęłam wstawiać wpisy testujące sprzęt, pisać o żywieniu koni czy o opiece nad nimi, zauważyłam duży odzew. Dlatego w odpowiedzi na zainteresowanie czytelników postanowiłam skoncentrować się tylko na tym. Myślę, że główną zaletą tego bloga jest fakt, że jest pisany z punktu widzenia zawodnika, a wszystko o czym piszę znam z własnego doświadczenia - opowiada Dalia.

10 3 1024x1015

Mimo że blog nigdy nie był promowany, z każdym skrupulatnie przygotowanym postem czytelników jest coraz więcej. Jak podkreśla amazonka Lehmann Sport Horses, to głównie czytelnicy i koleżanki ze stajni podrzucają jej tematy kolejnych wpisów, pytając o różne kwestie i rady, które dla niej są codziennością. Ciekawą nowością, która pojawiła się na jej stronie są vlogi. Na ten pomysł amazonka wpadła przed zeszłoroczną Cavaliadą w Kołobrzegu. - Wiedziałam, że te zawody są unikatowe. Wielu moich znajomych nie mogło tam wtedy być, a ja chciałam pokazać jak to wyglądało. Duża oglądalność zmotywowała mnie do tworzenia filmów z różnych zawodów. Wiadomo, nie są to jeszcze idealnie jakościowo przygotowane materiały, ale staram się, by były coraz lepsze i ciekawsze - podkreśla Dalia. Warto dodać, że 16-letnia zawodniczka realizuje vlogi samodzielnie. Według niej dobrze jest próbować nowych rzeczy i ciągle się rozwijać, jednak konie pozostają u niej na pierwszym miejscu.

Design by Dalia - marka i sklep internetowy

Na pisaniu bloga jednak się nie skończyło. Jak wspomina Dalia, kiedy szukała koszul konkursowych, nie mogła znaleźć w sklepach takich, które bardzo by się jej spodobały, a większość wyglądało praktycznie identycznie. Miała do dyspozycji krawcową i postanowiła zaprojektować koszulę według własnych preferencji. Taką, która będzie inna niż wszystkie. - Na zawodach, kiedy byłam w nią ubrana koleżanki pytały mnie gdzie ją kupiłam. Jak powiedziałam, że sama ją zaprojektowałam, to poprosiły mnie o takie same koszule dla siebie. I tak od szycia na własne potrzeby zaczęłam projektować dla innych. Koszul było coraz więcej i nawet pan Jarek dostał ode mnie swój męski model zaprojektowany zgodnie z jego życzeniami, który bardzo mu się spodobał. Tak powstała moja marka Design by Dalia Lehmann Equestrian Shop - wspomina Dalia. Teraz ruszył oficjalny sklep internetowy amazonki Dalia Lehmann Equestrian Shop, w którym można kupić bluzy z Flower Collection (na zdjęciu poniżej), wspomniane koszule konkursowe i treningowe, a także koszule dla mężczyzn. Ale to nie koniec, gdyż już wkrótce pojawią się kolejne nowości, w tym fraki i bryczesy.

1 1024x782

Trenować z mistrzem Polski…

Kiedy Dalia jeździła jeszcze na kucykach, jej rodzice zakupili Chronosa. Od niego rozpoczęła się współpraca z Jarosławem Skrzyczyńskim, do którego został oddany w trening. Razem z Chronosem do Krzepielowa na konsultacje przyjeżdżała też Dalia. Wtedy jeszcze amazonka na co dzień trenowała w Liljówce Stęszewko. Potem, kiedy Dalia przesiadła się na większe konie, treningi stawały się coraz bardziej regularne. - Od kilku lat Pan Jarek jest moim trenerem. Jestem bardzo zadowolona z naszej współpracy. Treningi są trudne, a Pan Jarek wymagający, dlatego zawsze muszę się starać i być dobrze przygotowana. Tu nie ma taryfy ulgowej. Pan Jarek jest perfekcjonistą, wszystko robi tak, by było jak najlepiej… aż do skutku! (śmiech). W treningu u Jarosława Skrzyczyńskiego jest obecnie sześć koni należących do Lehmann Sport Horses, ale to się dynamicznie zmienia w zależności od potrzeby i ustaleń. Ze względu na regularne starty w zawodach, Dalia stara się jeździć tam, gdzie jej trener. - W sezonie mamy mało czasu na trenowanie w domu ,dlatego często wspólne starty musimy też traktować jako treningi. Pan Jarek mnie rozpręża, omawia parkury i uczy mnie, jak powinnam pojechać i co zrobić w danej sytuacji. Pan Jarek to znakomity trener i wyjątkowa osoba. Bardzo się cieszę, że mam możliwość uczyć się właśnie od niego - podkreśla Dalia.

Skrzyczynski Lehmann

Lehmann Sport Horses

Rodzice Dalii prowadzą firmę niezwiązaną z jeździectwem, jednak ze względu na córkę postanowili założyć klub Lehmann Sport Horses i zająć się też końmi. Cały czas inwestują w nowe wierzchowce, na których ma możliwość trenować i startować Dalia. Na co dzień stacjonuje w małej, kameralnej stajni koło domu w Zasutowie. Stajnią zarządzają rodzice, którzy zajmują się również hodowlą koni. - Wszystko zaczęło się, kiedy miałam 7 lat i dostałam pierwszego kucyka, na którym rozpoczęłam starty. Była to Freja, na której obecnie moja siostra Nadia (też 7-letnia) zaczyna swoją przygodę jeździecką. I tak przechodziłam przez wszystkie kategorie w kucach. Szybko jednak przesiadłam się na duże konie - wspomina amazonka.

Chronos, Annchen, Quitoki i Casanova

Pierwszym dużym koniem, który wprowadził Dalię na poziom juniorski była Quitoki. Oprócz niej, podstawowymi wierzchowcami zawodniczki są jeszcze Chronos, Annchen (na zdjęciu poniżej) i Casanova, na którym właśnie rozpoczęła starty i z którym wiąże duże plany. - Najwięcej zawdzięczam właśnie Quitoki, która wprowadziła mnie w wyższe konkursy. Jest bardzo wyrozumiała, ale jednocześnie wrażliwa. Nie jest to typ przytulanki, w przeciwieństwie do Chronosa. On jest do kochania i przytulania. Quitoki to prawdziwy sportowiec i trzeba się jej nauczyć, bo ma swój temperament. Natomiast Casanova to niesamowity koń o wyjątkowej sile i znakomitej technice. Bez wątpienia to jeden z najlepszych koni, jakie mam obecnie do dyspozycji. Na zawodach podobnie jak Quitoki zawsze przykuwa uwagę wielu osób, które są pod wrażeniem ich możliwości. Chciałabym też jednak wspomnieć młodą, jeszcze niedoświadczoną Cos I Can, gdyż myślę, że w niedługim czasie to również będzie mój podstawowy koń, i że to właśnie ona wspomoże obecną stawkę koni w konkursach międzynarodowych. Co tu dużo mówić: uwielbiam wszystkie moje konie, a każdy z nich jest wyjątkowy. Teraz celem Dalii są mistrzostwa Europy juniorów, do których systematycznie się przygotowuje. Kolejnym przystankiem będzie rywalizacjia w kwalifikacjach do ME podczas Baltica Tour. - Wszystkie konkursy eliminacyjne są wymagające, dlatego robię wszystko by wypaść w nich jak najlepiej. Jednak nie można przesadzać i za bardzo się tym stresować. Na mistrzostwach Europy byłam już dwa razy i jest to duże wydarzenie pod względem rangi, jednak nie chciałabym, żeby ta presja zepsuła moje starty, dlatego staram się podchodzić do tego ze spokojem.

04

Co dalej?

To dopiero początek drogi tej młodej zawodniczki, która ma na koncie między innymi tegoroczną wygraną w Halowym Pucharze Polski w kategorii juniorów. Jednak, jak podkreśla, najbardziej ceni sobie medal mistrzostw Europy w kategorii dzieci, który zdobyła w 2015 roku w Wr Neustadt. - Wiadomo, że chciałabym wygrać jak najwięcej i co się da (śmiech). Mam jednak nadzieję, że największe sukcesy są jeszcze przede mną - komentuje Dalia. Pytana o swoją przyszłość, stanowczo stawia konie na pierwszym miejscu. Pisanie i projektowanie są na liście jej priorytetów trochę niżej. Jej największym marzeniem jest bycie czynnym zawodnikiem, ale też nie chciałaby rezygnować z bloga i projektowania. - Wierzę, że uda mi się to pogodzić. Będę się starać tak długo, jak będzie to możliwe, ale konie są dla mnie najważniejsze.

1apDSC06707

- Dziękuję moim rodzicom za wszystkie konie i możliwości, które mi stworzyli. Dzięki nim mogę się rozwijać i spełniać swoje marzenia. Ogromne podziękowania dla Pana Jarka za to, ile pracy włożył w nasze treningi. Oczywiście wielkie dzięki dla dziewczyn: Oli Komorskiej i Flory Korkuć, które zajmują się moimi końmi, oraz dla wszystkich czytelników mojego bloga i tych, którzy trzymają za mnie kciuki – mówi na zakończenie rozmowy z Tylko Skoki Dalia Lehmann.

Rozmawiała Karina Olszewska

Fot. Dalia Lehmann, Karol Rzeczycki, Asia Bręklewicz


W tym tygodniu

  • TSTV - Adam Zawodowiec POL
    01.06.2020
           

Ranking PZJ (29.02.2020)

1. Wojciech Wojcianiec 3423
2. Andrzej Opłatek  2893
3. Krzysztof Ludwiczak 2780
4. Jarosław Skrzyczyński 2573
5. Maksymilian Wechta 2011
6. Jan Bobik 1868
7. Kamil Grzelczyk 1502
8. Grzegorz Kubiak 1406
9. Michał Kaźmierczak 1207
10. Adam Grzegorzewski 836
  CAŁY RANKING  

Polacy w rankingu FEI (29.02.2020)

124 Wojciech Wojcianiec 1250
154 Andrzej Opłatek 1140
194 Krzysztof Ludwiczak 965