Logo tylkoskoki

054

Swoje rady na temat doskonalenia dosiadu i techniki jazdy w tym trudnym okresie czytelnikom TylkoSkoki przekazuje Hubert Szaszkiewicz - wieloletni trener kadry narodowej seniorów, młodych jeźdźców i juniorów.

 

 

W sporcie jeździeckim i nie tylko nastała zima - tak ten czas traktujmy. Spróbujmy ją pozytywnie wykorzystać. Kiedy nie istniał w Polsce sezon halowy (tak, był taki okres - trudno w to uwierzyć, tak jak w brak telewizji, internetu i telefonów komórkowych), wtedy za radą mądrych trenerów w tym okresie jeźdźcy poprawiali mankamenty swojego dosiadu jak również technikę jazdy, czyli sposób prowadzenia konia. 

Poprawa dosiadu - porządne i wygodne ułożenie się w siodle przy zachowaniu luźnych pośladków, prawidłowo przyłożonych łydek, wyprostowanej, luźnej sylwetki tułowia, swobodnie ułożonych rąk z zachowaniem prostej linii od łokcia do pyska i prostych dłoni. Zachowanie pionowej linii pokrywania się barku, biodra i stawu skokowego.

Poprawienie dosiadu jeźdźca jest żmudną walką z nawykami ruchowymi, jak też naturalnie nieświadomością jeźdźca z popełnianych błędów. Żeby jeździec mógł wyeliminować błędy musi uwierzyć, że to jedyna droga do sukcesów. Czyli musi się z błędami zidentyfikować, zwyczajnie do nich się przyznać. To już połowa sukcesu! Nie będę odkrywczy przyznając, że błędy w dosiadzie stają się barierą do większych sukcesów lub przeszkodą nie do przejścia.

To niełatwe, jeśli jeździ się samemu. Ale nie niemożliwe. Zdjęcia i filmy pozwalają na zdalną współpracę. Ktoś doświadczony musi te błędy wyłapać.

Najczęstsze błędy są następujące:

1. Garbienie się - często przeszkadza w płynnym podążaniu za ruchem konia.

Poprawę zaczynamy od podniesienia wzroku i ściągnięcia łopatek. Brzuch lekko do przodu. Pilnować, aby się nie usztywniać. Pilnujemy swobodnego oddechu, który warunkuje jazdę bez zmęczenia i stresu.

2. Zamknięty, sztywny łokieć - aby poprawić ten błąd warto przesunąć dłonie po szyi konia do przodu aż ręce się wyprostują. Pilnować, aby przedramię było luźne. Dłonie oprzeć na szyi konia. Na początku nie zwracać uwagi na ustawienie konia i prawidłowy kontakt. Tym się zajmiemy później, kiedy już będziemy potrafić jeździć z otwartą, luźną ręką.

3. Niestabilne dłonie. – dłonie stale powinny być w tym samym miejscu. Ułożone pionowo, przy swobodnej ręce, od strony jeźdźca za linią kłębu. Aby to utrzymać należy pilnować skracania wodzy, które każdemu jeźdźcowi lekko się wydłużają.

4. Łydki „uciekające” do tylu lub do przodu - należy sprawdzić długość strzemion oraz czy siodło nie jest zbyt małe lub zbyt duże. Jeśli te rzeczy są w porządku, trzeba popracować nad rozluźnieniem całej nogi, nad ruchomością stawów oraz prawidłowo ułożonych kości siedzeniowych przy utrzymaniu bioder luźno opadających i skierowanych do przodu.

Jazda kłusem bez strzemion jest tutaj panaceum. Zaczynajmy od krótkich nawrotów, aby się szybko nie zmęczyć. Zmęczenie mięśni odbija się zakwaszeniem, czyli sztywnością. To należy wytrenować, żeby móc swobodnie myśleć o poprawieniu błędów. Potem róbmy krótkie nawroty na zmianę z kłusem anglezowanym i w półsiadzie. Tak samo w galopie. Pamiętamy o swobodnym oddychaniu.

Jak samemu się pilnować i poprawiać błędy? Znam jedyną metodę, czyli Dialogu z Samym Sobą! Jeździec powinien planować swoje zachowanie. Powinien zastanowić się jak wykonać to co zamierzył. Dla przykładu ruszanie kłusem ze stępa: jeździec sprawdza w myślach czy: tułów jest wyprostowany, a łydki przyłożone kontrolują stęp i czy koń jest na kontakcie? Wtedy świadomie naciskiem łydek da odpowiedni sygnał, który jego koń przyjmie jako polecenie ruszenia kłusem. W głowie jeźdźca funkcjonuje płyta ze stałym refrenem: jak moje łydki, jak ułożenie dłoni i tak dalej, przechodząc przez wszystkich elementach. Należy też myśleć nad tym, jak przygotować następne polecenie dla konia, jak mam to wykonać? Tę metodę stosowałem u siebie, jak też u moich jeźdźców. Zawsze pomagało. Ta metoda uczy samokontroli. Na parkurze również pomaga, jeżeli mówię do siebie: galopuj, równo dłonie przed przeszkodą mocne oparcie na strzemionach i tak dalej. Szczególnie jest to pomocne w pokonaniu stresu związanego ze startem oraz uczy samokontroli.

Równowaga: jeździec posiadł ją, kiedy potrafi podążać za każdym ruchem konia, też bryknięciem lub uskoczeniem konia w bok.

46628628315 06ab9513cf c

Techniki jazdy: najtrudniejsze dla mało doświadczonego jeźdźca jest utrzymanie prostej linii w jeździe, nie przy bandzie czy szrankach, lecz na linii środkowej ujeżdżalni. Jeśli to potrafi, to jeździ w równowadze. Obciąża równo obydwie strony konia, ma równy nacisk na obydwie wodze, jego tułów jest spokojny i nie działa jak żagiel na wietrze.

Poprawienie równowagi: bardzo pomocna jest woltyżerka, ale niestety z braku czasu i możliwości prawie nikt jej nie stosuje. Można robić gimnastykę na lonży w kłusie i galopie, stosując zmiany chodów. Równowagę doskonale poprawia też umiejętna jazda w półsiadzie, najlepiej po nierównym terenie. Nauka półsiadu to osobny rozdział. Ze smutkiem obserwowałem Puchar Polski Dzieci w roku ubiegłym. Większość zawodników siedziała pełnym siadem, odchylona do tylu. Nawyki w sporcie kształtują się do 15 roku życia. Dlaczego, kiedy cały świat przesiada się do półsiadu, my tkwimy w minionej epoce? Czy przykłady Martina Fuchsa, Pedera Fredricsona, Rodrigo Pessoa, Beezie Maden i Kevina Stauta to za mało? Nawet Ludger Beerbaum przesiadł się bliżej konia. Jazda pomiędzy przeszkodami w półsiadzie jest dużo szybsza i łatwiejsza dla konia. Półsiad to mocne oparcie na strzemionach, oparcie na kolanach i lekkie uniesienie kości siedzeniowych. Broda lekko uniesiona, łopatki ściągnięte. Biodra nisko położone i skierowane do przodu. Brzuch z pępkiem przyjmują pozycję 45 stopni nachylenia do szyi konia. Jazda kłusem w półsiadzie poprawia właściwie wszystko. Pogłębia i stabilizuje dosiad, równowagę jak też pracę łydek. W półsiadzie praca łydek jest bardzo ważna, ponieważ zmniejsza się bardzo rola ciężaru jeźdźca. Równomierny, lekki nacisk łydek utrzymuje konia w wyznaczonym przez jeźdźca tempie, przy zachowaniu rytmu. Mało doświadczonym jeźdźcom polecam znowu narzucenie sobie powtarzania słowa: „łydki”!

Jeśli jazda jest od łydki do ręki ze stałym sygnałem, to rytm jest zachowany, a wtedy przy stałej długości kroku kłusa lub galopu łatwo jeźdźcowi znajdować właściwe miejsce odbicia przed przeszkodą.

Technikę jazdy na prostej poprawiamy stosując dodania i skracania tempa, a także zmiany chodów. Jeśli to dobrze funkcjonuje to robimy coraz trudniejsze zakręty ze zmianami nóg w galopie. Starajmy się wyjeżdżać z ciasnego zakrętu coraz szybciej, ale nie tracąc rytmu i kontroli nad koniem. Jeźdźcy na poziomie Grand Prix powinni umieć robić płynnie półpiruety i kończyć je szybkim odjazdem nie tracąc zebrania. Jazda na koziołkach w kłusie poprawia też dosiad oraz prowadzenie konia. Jeździec cały czas musi podążać za koniem, żeby ten z pod niego nie „uciekł”. Jeśli koń się sam niesie, można ćwiczenie utrudnić przez utratę kontaktu. Polecam najeżdżać na koziołki z zakrętu wykonanego w różnych odległościach, sprawdzając, czy cały czas podążam za koniem. Wszystko to później wykonujmy w galopie, aż do osiągnięcia perfekcji.

Kolejny problem to ten z utrzymaniem wyższego tempa pomiędzy przeszkodami. Czyli nie bardzo potrafimy widzieć odległość galopując szybko. Wówczas należy na linii środkowej ujeżdżalni położyć koziołki (5-6) w odległości co 10,5 - 11.5 metra. Ustawmy tempo konia na ok. 450m/min. Starajmy się stale utrzymać rytm 2 skoków galopu pomiędzy koziołkami. Powtarzajmy to kilka razy każdego dnia, aż oswoimy się z wyższym tempem i dalszymi odbiciami. Pamiętajmy o stałym kontakcie i równym, stałym działaniu łydek, co pozwoli na zachowanie rytmu galopu.

 

Zdjęcie 1: Ludger Beerbaum i Cool Feeling, LGCT Berlin 2019, fot. Asia Bręklewicz

Zdjęcie 2: Peder Fredricson i Catch Me Not S, finał PŚ w Goteborgu 2019, fot. FEI/Liz Gregg

 


W tym tygodniu

  • TSTV - Adam Zawodowiec POL
    01.06.2020
           

Ranking PZJ (29.02.2020)

1. Wojciech Wojcianiec 3423
2. Andrzej Opłatek  2893
3. Krzysztof Ludwiczak 2780
4. Jarosław Skrzyczyński 2573
5. Maksymilian Wechta 2011
6. Jan Bobik 1868
7. Kamil Grzelczyk 1502
8. Grzegorz Kubiak 1406
9. Michał Kaźmierczak 1207
10. Adam Grzegorzewski 836
  CAŁY RANKING  

Polacy w rankingu FEI (29.02.2020)

124 Wojciech Wojcianiec 1250
154 Andrzej Opłatek 1140
194 Krzysztof Ludwiczak 965