Logo tylkoskoki

168448617 744507083092935 7895269440046006857 n

Agata Dahlke-Burda - amazonka i trenerka, której podopieczni mają na swoim koncie medale mistrzostw Polski oraz bardzo dobre występy na arenie międzynarodowej. W rozmowie opowiada nam o zespole Ekipa Typa, swojej trenerskiej drodze, sukcesach, obecnych podstawowych koniach i planach na przyszłość. 

TylkoSkoki: W wywiadzie dla naszego portalu 3 lata temu wspominałaś, że chciałabyś w przyszłości pracować w wyuczonym zawodzie po studiach na Wydziale Chemii. Jak teraz wygląda Twoja codzienność? Skąd decyzja na zostanie zawodową trenerką?

Agata Dahlke-Burda: Kończąc studia mocno zastanawiałam się nad tym, czy iść w kierunku chemii, czy koni. Muszę powiedzieć, że byłam wtedy mocno rozdarta. Mój mąż bardzo mocno mnie wspierał przy tym, żebym właśnie trochę zaryzykowała i zaczęła zawodową pracę z końmi. Wtedy też pojawiły się moje pierwsze podopieczne i one oraz ich rodzice bardzo mocno mnie dopingowali, żebym jednak spróbowała swoich sił jako trenerka. W zasadzie tak to się zaczęło.

TS: Dla tych, którzy mogą nie wiedzieć - skąd nazwa „Ekipa Typa”?

ADB: Nazwa wzięła się od mojego ukochanego konia Typiera, który co prawda w międzyczasie został sprzedany, ale któremu nadal bardzo mocno kibicuję i często go odwiedzam. Kiedy jeszcze startowałam na Typierze to gdzieś tam w stajni narodziła się nazwa „Ekipa Typa”. Kiedy zaczęłam tworzyć własny team to wiedziałam, że nie może nazywać się inaczej.

168043886 450657829487193 7070987331122758767 n

TS: Ilu masz obecnie podopiecznych i kto tworzy Ekipę Typa?

ADB: Ciężko dokładnie określić liczbę moich podopiecznych. Osób, z którymi pracuję na stałe mam siedem. Do tego jest też kilku zawodników, z którymi współpracuję, ale mniej regularnie. Niestety są to amazonki i jeźdźcy rozrzuceni po różnych stajniach – część z nich trenuje u nas, w Sypniewie, a poza tym dojeżdżam do trzech stajni: do Damasławka, Kaczyny i Łowęcina. Ekipa Typa to nie tylko ja i moi podopieczni, ale także rodzice, którzy wkładają ogrom czasu i poświęcenia w to, żeby ich dzieciaki trenowały. Ważną częścią Ekipy są także luzaczki. To nie tak, że ja Ekipę Typa prowadzę na własną rękę – to także Stajnia Sypniewo, ponieważ mój tata i mój brat bardzo mocno mnie wspierają, niejednokrotnie pomagają mi rozprężać i trenować moich podopiecznych. To również mój mąż, który bardzo mnie zmotywował, żeby pójść właśnie w tym kierunku i tworzyć to, co tworzę.

TS: Na czym skupiasz się w treningu?

ADB: Przede wszystkim zawsze staram się, żeby koń i jeździec tworzyli parę. Żeby na parkurze współpracowali, dobrze się dogadywali, żeby była dobra komunikacja pomiędzy jeźdźcem a koniem. Myślę, że dużą uwagę przykładam też do mocnych podstaw ujeżdżeniowych. Przeszkody typowo parkurowe jeździmy dość rzadko, natomiast więcej jest u nas zabawy, czasami jazdy bez ogłowia czy na oklep. Zawsze chcę, żeby trening był przyjemnością. To nie ma być obowiązek, jeźdźcy mają się tym cieszyć. Staramy się szukać pozytywów nawet w sytuacjach negatywnych, takich jak zrzutki czy wyłamania. Z tych rzeczy staramy się wyciągnąć naukę, poprawić błędy, ale mimo wszystko znaleźć coś pozytywnego.

168194819 2139420326193638 7566264316360165883 n

TS: Jakiś czas temu zaliczyliście też występ w dyscyplinie WKKW.

ADB: Tak, dwa razy w życiu startowałam w WKKW i mówiąc szczerze mam nadzieję, że w tym roku również się to uda. Robiłam to dla siebie, dla zabawy, to było moje małe marzenie. Oczywiście zostaję przy skokach przez przeszkody, ale bardzo lubię próbować nowych rzeczy. Moje podopieczne też bardzo chętnie wyjeżdżają ze mną na treningi crossowe, sprawia im to ogromną przyjemność, nawet namawiają mnie, żebyśmy pojechały na małe zawody WKKW. Ja cieszę się, że sprawia im to taką radość, mam nadzieję, że będziemy mogły spróbować takich rzeczy.

TS: Czy czerpiesz z kogoś wzorce trenerskie?

ADB: Ja w życiu mam tylko jednego trenera – jest nim mój tata, który jest dla mnie największym wzorcem, jeżeli chodzi o trening. Cały czas staram się go podpatrywać. Tata wciąż trenuje, więc często przychodzę na jego treningi, podsłuchuję i patrzę, jak robi to ze mną i z Wojtkiem. Myślę, że pod tym względem mam dobry wzorzec i staram się czerpać z niego garściami. To nie tak, że Ekipa Typa jest tylko moja. Bardzo często tata pomaga mi rozwiązywać różne problemy, patrzy na moich podopiecznych i podpowiada, co on by zrobił, co zmienić.

168400662 676230696531693 7684737127902734946 n

TS: Jak wygląda Twoja rola na zawodach, wyjazdach? Jak łączysz starty swoje i podopiecznych?

ADB: Tu potrzebna jest bardzo dobra organizacja, wcześniejsze przemyślenie planu. Jestem czynną zawodniczką, a moi podopieczni są już tacy dobrzy, że jeżdżą ze mną w najwyższych konkursach! Nie jest to takie proste – kiedyś oni jeździli niższe klasy, ja wyższe, teraz startują razem ze mną. Często organizatorzy ułatwiają mi zadanie i uwzględniają moje prośby, jeżeli chodzi o rozmieszczenie na listach startowych. Jako team staramy się sobie nawzajem pomagać, więc jeżeli ktoś w danym konkursie nie startuje, to zawsze przyjdzie na rozprężalnię pomóc, co jest bardzo ważne, bo ja na ogół nie jeżdżę z własnym luzakiem. Pozostali członkowie teamu zawsze pomagają z ziemi. Dziewczyny, z którymi startuję w jednym konkursie nie mają problemu z tym, że rozprężam je „z konia”. Często to nawet ułatwienie, bo kiedy ja jadę jako pierwsza, to mogę jeszcze im coś podpowiedzieć na temat danego parkuru. Radzimy sobie wspólnymi siłami.

168429760 447950699799186 653499727293552107 n

TS: Co zaliczyłabyś do największych trenerskich sukcesów?

ADB: Cieszę się z każdego osiągnięcia z moimi podopiecznymi – czy to na niższym, czy wyższym poziomie. Wiadomo, że najbardziej spektakularne wyniki to między innymi zwycięstwo Dominiki w Średniej Rundzie na Cavaliadzie w Poznaniu, czy zeszłoroczne i wcześniejsze medale Olgi na mistrzostwach Polski. To wszystko bardzo cieszy, ale mamy też ogrom mniejszych sukcesów, które dla mnie są równie wielkie: zdobywanie drugich klas sportowych, udane debiuty w wyższych konkursach. Cieszę się, że z każdym z moich zawodników mamy jakiś cel i do niego dążymy, a jeśli uda się go osiągnąć – super.

TS: Czy sukcesy podopiecznych cieszą tak samo czy bardziej niż własne?

ADB: Jeszcze niedawno nie powiedziałabym, że będę tak przeżywała przejazdy moich zawodników, dużo bardziej niż własne. To najbardziej zaskoczyło mnie w byciu trenerem – sukcesy podopiecznych cieszą zdecydowanie bardziej.

168330980 1121803691577025 963625805633177531 n

TS: Jakie plany ma Ekipa Typa na ten sezon?

ADB: Chcielibyśmy zacząć sezon „z przytupem”, od zawodów CSI w Zielonej Górze. Bardziej doświadczonej części ekipy mam nadzieję, że uda się tam wystartować. Z resztą teamu – młodszymi końmi i mniej doświadczonymi jeźdźcami – planujemy zawody regionalne w Olszy, a jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to miesiąc zakończymy międzynarodowymi zawodami w Bogusławicach.

TS: W ostatnim czasie rolę Twoich podstawowych koni przejęły dwie klacze: matka i córka. Świetnie się z nimi zgrywasz, opowiedz nam o nich parę słów.

ADB: Są to zupełnie różne konie. Obie klacze są wyhodowane przez mojego tatę. Starsza Eulve to bardzo waleczny koń, w tym momencie to moja najbardziej doświadczona klacz. Jest dosyć trudna w prowadzeniu, ale niesamowicie odważna i silna. Daje mi bardzo dużo pewności w parkurze, ponieważ wiem, że jest w stanie pokonać każdą przeszkodę. Czasami mam wrażenie, że jej możliwości przerastają moje. To dzięki niej miałam okazję wystartować w moim pierwszym konkursie LR, mam nadzieję, że to nie był nasz ostatni. Dała mi dużo wiary w siebie, ponieważ nie sądziłam, że będę sobie tak dobrze radziła na takim poziomie, a okazuje się, że z nią to nic trudnego. Natomiast jej córka Ielve, zwana przeze mnie Ilonką, ma w tym roku osiem lat. Dla niej dopiero zaczyna się najlepszy czas. Ma już za sobą pierwsze starty w Dużych Rundach i bardzo udaną Cavaliadę. Jest zupełnie inna niż jej matka. Uwielbia sobie bryknąć w parkurze, ale jest niesamowicie prosta w prowadzeniu – to typ konia „samograja”. Twoim zadaniem jest tylko zapamiętanie parkuru, a ona zrobi wszystko za Ciebie. Jest bardzo szybka i skrętna – z nią parkury to czysta przyjemność. Mam nadzieję, że „dogoni” swoją mamę i osiągnie równie dobry poziom, co ona.

DSC01362

TS: Jakie są Twoje plany na przyszłość – planujesz iść w kierunku zawodniczki czy trenerki?

ADB: Mam nadzieję, że uda mi się to połączyć, tak jak robię to teraz. Trochę ograniczyłam ilość swoich koni, w tym momencie mam do jazdy tylko trzy, ponieważ na więcej nie starcza mi czasu. Myślę, że docelowo chciałabym się skupić na treningu innych, to jest moim podstawowym celem, ale ogromną radość sprawia mi moja jazda i startowanie, więc dopóki będę miała taką możliwość, to chciałabym to wykorzystać. Szczególnie, że mam takie wspaniałe konie.

O Ekipę Typa zapytaliśmy także podopieczne Agaty:

„Ekipa Typa jest wyjątkowa z tego względu, że Agata ma ogromne doświadczenie i świetnie nam się z nią trenuje. To super uczucie być częścią takiego zespołu – nawet jeśli coś nam nie wyjdzie na zawodach, to i tak jesteśmy zadowoleni.” – mówi Julia Szymańska.  

„Mamy bardzo duże grono, zawsze jest śmiesznie. Z Agatą trenuję już 3 lata, wprowadziła mnie w wysokie konkursy. Ekipa Typa jest wyjątkowa, ponieważ najważniejsza jest tu zabawa. Każdy każdemu tu pomaga. Jednym słowem to najlepsza ekipa, jaką poznałam!” – opowiada Olga Tuliszkiewicz.

„Agata potrafi bardzo dobrze odczytywać emocje – przed parkurem wie, żeby powiedzieć „Iga, weź oddech i jedź”. Wszystko jest prowadzone z wielkim spokojem i z uśmiechem. Zdecydowanie dobrze jest mieć tak dużą grupę wsparcia. Niedawno robiłam drugą klasę sportową i czułam, że wszyscy mi kibicują i też tym żyją. Cieszą się po moich udanych przejazdach i wspierają, jeżeli coś poszło nie tak. Traktujemy się jak jeździecka rodzina.” – mówi Iga Wesołowska.

 

Zdjęcia: nadesłane przez amazonkę (autorki: Kornelia Błaszkiewicz i Paula Bartkowiak) oraz autorstwa Asi Bręklewicz. 


W tym tygodniu

Ranking PZJ (28.02.2021)

1. Wojciech Wojcianiec 3958
2. Jarosław Skrzyczyński 3819
3. Andrzej Opłatek  3715
4. Krzysztof Ludwiczak 3164
5. Maksymilian Wechta 2652
6. Jan Bobik 1910
7. Kamil Grzelczyk 1738
8. Michał Kaźmierczak 1574
9. Grzegorz Kubiak 1548
10. Adam Grzegorzewski 1384
  CAŁY RANKING  

Polacy w rankingu FEI (31.03.2021)

146 Wojciech Wojcianiec 1430
152 Andrzej Opłatek 1405
215 Jarosław Skrzyczyński 1185