
Konkurs Rolex IJRC Top 10 Final na CHI w Genewie wygrał Brytyjczyk Scott Brash.
Rolex IJRC Top 10 Final po raz kolejny udowodnił, że jest fantastycznym wyzwaniem dla najlepszych jeźdźców świata. Dziesięciu najwyżej sklasyfikowanych zawodników w rankingu FEI wjechało na arenę, która od wielu lat jest sceną tego pojedynku, a magia skoków przez przeszkody stała się rzeczywistością.
Rolex IJRC Top 10 Final w swoim tradycyjnym formacie – z dwoma nawrotami na różnych parkurach i sumowaniem punktów karnych z obu przejazdów – rozstrzygnął się na podstawie czasu uzyskanego w drugiej rundzie przez jedynych dwóch zawodników, którzy pokonali oba parkury bezbłędnie: Kenta Farringtona na Toulaynie – szybszego w pierwszej rundzie – oraz Scotta Brasha na Hello Chadora Lady, który uzyskał najlepszy czas w drugim nawrocie. Na szczęście dla zawodnika, to właśnie ten czas był decydujący i po zwycięstwie w 2014 roku, dziś wieczorem po raz drugi w sześciu startach w tej klasie zdobył on Rolex Trophy w Genewie.
Partnerką Scotta Brasha w tym wielkim sukcesie była Hello Chadora Lady. „To naprawdę bardzo energiczna klacz” – powiedział Scott, a ona od samego początku wyraziła swoją naturę na każdym skoku.
Rolex Testimonee i aktualny kandydat do Rolex Grand Slam, brytyjski zawodnik z Peebles przeżywa wyjątkowy okres w swojej znakomitej karierze.
„Mam tutaj niesamowite konie. To moje trzy najlepsze konie i wszystkie w tym roku wygrały konkursy od 2 do 5 gwiazdek”.
Mówiąc o swoim drugim przejeździe w Rolex IJRC Top 10 Final, Scott oddał hołd Chadorze: „To bardzo szybka klacz, niezwykle chętna do skoków i kiedy dojechałem do przeszkody numer 4, celowała w szereg, co było moim błędem, bo powinienem był to przewidzieć. Przez chwilę myślała, że jedziemy na szereg, i wtedy na tym zakręcie zrobiło się trochę chaotycznie. Ale ona jest naturalnie bardzo szybka i wszystko skoczyła naprawdę dobrze”.
Kent Farrington, w gorzko-słodkim nastroju, cieszył się z miejsca na podium, ale nie był szczególnie dumny z drugiej lokaty. „Moja strategia dziś wieczorem nie była najlepsza, co widać po wyniku. Oglądałem przejazd Scotta i moją strategią było pojechać bardzo płynnie, licząc, że dogonię go dzięki naturalnej szybkości mojego konia. Ale koń Scotta również jest naturalnie bardzo szybki. Widziałem, że wielu jeźdźców zrzucało przedostatnią przeszkodę. Poświęciłem chwilę, żeby upewnić się, że pokonam ją na czysto, co trochę wyniosło mnie na zewnątrz i skończyłem jadąc do ostatniej przeszkody na 10 foulee. Myślę, że inni jechali na 9, więc przegrałem ułamkiem sekundy. Niedobra strategia…”.
Trzeci w klasyfikacji Richard Vogel na Cloudio był również bardzo dumny ze swojego 10-letniego konia.
„Jestem bardzo szczęśliwy z występu Cloudio dziś wieczorem. To jego pierwszy start w Genewie. Wcześniej skakał już znakomicie w Akwizgranie i Calgary. Sposób, w jaki poczuł się dziś na tej arenie jak u siebie w domu, był absolutnie niesamowity. Byłem bardzo rozczarowany wynikiem pierwszego nawrotu, w której doszło do poważnego nieporozumienia przy dojeździe do przeszkody numer 10, co zakończyło się zrzutką”.
François Mathy, prezydent IJRC – Międzynarodowego Klubu Jeźdźców Skokowych, który stoi za tym fantastycznym wyzwaniem – chciał wyrazić swoje uznanie dla zawodników: „Chciałbym pogratulować naszym jeźdźcom. Co roku czekamy na ten moment wspaniałego sportu. W zeszłym roku myśleliśmy, że mieliśmy znakomite zawody, ale w tym roku były one jeszcze bardziej imponujące”.
Eleonora Ottaviani, dyrektor IJRC, również miała wiele pozytywnych odczuć, którymi podzieliła się podczas konferencji prasowej z nagrodzonymi zawodnikami oraz CHI Genewa: „Jesteśmy naprawdę wdzięczni, że mamy u swojego boku markę Rolex. Podium w tych zawodach zostało w tym roku obsadzone przez trzech Rolex Testimonees. Wśród nich jest Richard Vogel, który pochodzi z Rolex Young Riders Academy, również wspieranej przez Rolex. Myślę, że mamy do czynienia z wyjątkowym wydarzeniem sportowym. Chciałabym podziękować Komitetowi Organizacyjnemu w Genewie, który 25 lat temu obdarzył zaufaniem projekt IJRC”.
Podziwiając trofeum wręczone przez Joëla Aeschlimanna – menedżera ds. międzynarodowego sponsoringu Rolex – wraz z Camille Rast, narciarką i Rolex Testimonee, Brash powiedział: „Uważam, że konkurs Rolex IJRC Top 10 jest jednym z najbardziej wyjątkowych w całym roku. To prawdopodobnie jeden z najczęściej oglądanych konkursów w sezonie, więc wszyscy mamy go na radarze. Wszyscy chcemy najpierw znaleźć się w Top 10, a potem – gdy już tam jesteśmy – chcemy wygrać. Każdy jeździec myśli tak samo. Myślę, że mówię w imieniu całej dziesiątki. To po prostu wspaniałe być tutaj i być częścią konkursu Top 10. I myślę, że gdyby rozegrać ten konkurs dziesięć razy, za każdym razem mielibyśmy inny wynik. To niesamowite. Dziękuję Rolexowi, IJRC i Genewie za organizację, bo to naprawdę jedna z najważniejszych klas w całym roku”.
Wyniki TUTAJ.
Źródło: ijrc.org
Fot. IJRC/F.Petroni