Logo tylkoskoki

55035636606 f0e94f3d1f c

Konkurs zaliczany do Ligi Europy Zachodniej Pucharu Świata w Bazylei wygrał Niemiec Richard Vogel.

Gospodarz toru Gérard Lechat (SUI) nie jest nowicjuszem w stawianiu wyzwań najlepszym skoczkom świata w przestronnej, ale wymagającej hali St. Jakobshalle i po raz kolejny zaprezentował mistrzostwo w projektowaniu parkurów, serwując wypełnionemu po brzegi stadionowi kolejne emocjonujące popołudnie jeździeckiego sportu. Zawodnicy byli jednomyślni w ocenie jego toru jako „dużego i technicznego, z przeszkodami pojawiającymi się bardzo szybko jedna po drugiej”, wymagającego od jeźdźców absolutnej koncentracji od startu do mety.

Drągi spadały na całym parkurze – pierwsza przeszkoda, stacjonata o wysokości 1,57 m, była jedyną spośród 17, której nie strąciła żadna z 40 zakwalifikowanych par. Niewinnie wyglądający okser numer dwa przekreślił nadzieje pięciu par już na początku przejazdu, a delikatna deska o wysokości 1,62 m na przeszkodzie numer 13 aż siedmiokrotnie uderzała o idealnie przygotowane podłoże. Każdy element kombinacji zebrał swoje „ofiary”, głównie z powodu krótkiego dystansu na 5 foulee od oksera o wysokości 1,58 m, ustawionego ciasno przy krawędzi areny, który ją poprzedzał.

Pomimo technicznej trudności parkuru, siedmioro zawodników zaliczyło bezbłędne przejazdy i awansowało do rozgrywki, a aż 16 kolejnych par straciło szansę na drugą rundę przez zaledwie 4 punkty karne – co jest najlepszym dowodem na znakomity projekt tego parkuru.

Brytyjczyk Donald Whitaker na klaczy Millfield Colette – podobnie jak w Londynie – ponownie miał niewdzięczne zadanie wyznaczenia tempa w finałowym barażu. Mając za sobą na liście startowej aktualnych i byłych mistrzów Europy oraz zwycięzców finałów Pucharu Świata, Whitaker nie miał innego wyjścia, jak tylko pojechać va banque i spróbować ustanowić nieosiągalny wynik. Gdy jednak dwie przeszkody spadły, wraz z nimi prysnęły jego szanse na zwycięstwo. Następny był Norweg Johan-Sebastian Gulliksen na Equine America Harwich VDL, który poświęcił szybkość na rzecz bezbłędnego przejazdu i ukończył tor w czasie 46,85 s, obejmując prowadzenie.

Po nim wystartowała Holenderka Kim Emmen, prowadząc Imagine N.O.P. ciaśniejszymi liniami i w szybszym tempie, zatrzymując zegar na 41,55 s i obejmując wyraźne prowadzenie.

W pogoni za zwycięstwem dwaj faworyci konkursu – Martin Fuchs i Julien Epaillard – strącili po jednej przeszkodzie, podtrzymując marzenia Emmen, gdy w grze pozostawały już tylko dwie pary. Niemiec Richard Vogel i jego fenomenalny United Touch S, jako następni wjechali na arenę St. Jakobshalle, emanując królewską prezencją. Stanowili uosobienie spokoju i opanowania tuż przed tym, jak rozpalili stadion do czerwoności. Vogel zaprezentował wszystkie atuty United Toucha – „jego foulee, jego potęga, jego możliwości i charakter” – w przejeździe, który wprawił widzów w osłupienie.

Para z łatwością skracała dystanse w pierwszych dwóch liniach. Ci, którzy nie liczyli foulee, mogli nawet tego nie zauważyć, bo 13-letni ogier pochłaniał teren z niebywałą lekkością, pozostając przy tym niewymuszenie zrelaksowany i opanowany.

Ich zakręt od stacjonaty numer 13 do misternie wykonanej, efektownej „serowej” ściany Emmental numer 16 zapierał dech w piersiach – przecięli zakręt głęboko wewnątrz śladów kopyt rywali i pokonali tę przeszkodę pod niemal niewiarygodnym kątem. Przy trzech przeszkodach do końca i świadomości, że magia już zadziałała, Vogel mógł przejść na „tempomat” i pozwolić United Touch S bez presji pokonać ostatnie elementy tego toru.

Przekroczyli linię mety w czasie 40,12 s, ku radosnej owacji publiczności. Vogel, promieniejący radością, wielokrotnie wskazywał na swojego konia, kierując pochwały do „konia swojego życia”. Gdy startujący jako ostatni Gaëtan Joliat strącił dwie przeszkody i musiał zadowolić się siódmym miejscem, stało się jasne, że zwycięstwo należy do zachwyconego Richarda Vogela, który ma szczególne uczucie nie tylko do swojego konia, ale i do niezwykłego miejsca w Bazylei:

„Zawsze bardzo się cieszymy, gdy przyjeżdżamy do Bazylei. To wspaniała impreza z najlepszymi warunkami – nie tylko dla koni, ale oczywiście także dla naszych luzaków i nas, jeźdźców” – powiedział Richard Vogel. Wyjaśnił też, co to zwycięstwo znaczy dla niego i jego zespołu:

„To niesamowite uczucie! Jesteśmy zachwyceni tym, jak United skacze i jak walczy dla nas na tej pięknej arenie. Cieszę się ogromnie, że to wystarczyło, aby zwyciężyć.”

55035980680 ab77fccced c

Po ośmiu etapach Ligi Europy Zachodniej Richard Vogel prowadzi w klasyfikacji z dorobkiem 56 punktów, wyprzedzając Willema Greve z 52 punktami. Julien Epaillard awansował na trzecie miejsce z 46 punktami, Max Kühner jest czwarty z 45, a podium dzisiejszego konkursu pozwoliło Johanowi-Sebastianowi Gulliksenowi wskoczyć na piąte miejsce z 40 punktami. Daniel Deusser zamyka czołową szóstkę z 38 punktami.

Cykl Ligi Europy Zachodniej przenosi się teraz do Lipska, gdzie niemieckie miasto będzie gospodarzem dziewiątego etapu kwalifikacji sezonu 2025/2026 18 stycznia. Dziesiąty etap odbędzie się 25 stycznia w Amsterdamie, a następnie seria zawita do Bordeaux, które zorganizuje jedenasty z trzynastu etapów 8 lutego.

Wyniki TUTAJ.

Klasyfikacja LEZ PŚ TUTAJ.

 

Źródło: inside.fei.org

Fot. FEI 


W tym tygodniu

  • CSI5* LGCT Mexico City MEX
    17-19.04.2026
           
  • CSI3*-W Szilvásvárad HUN
    16-19.04.2026
           
  • CSI2* Glinik Zaborowski POL
    17-19.04.2026
           
  • CSI2* St Margarethen AUT
    16-19.04.2026
           
  • ZO Biskupiec POL
    16-19.04.2026
           
  • ZO Łąck POL
    17-19.04.2026
           

Ranking PZJ (28.02.2026)

1. Jarosław Skrzyczyński 2986
2. Maksymilian Wechta 2161
3. Krzysztof Ludwiczak 1838,5
4. Adam Grzegorzewski 1569
5. Marek Lewicki 1332
6. Michał Ziębicki 1230
7. Wojcianiec 1182
8. Hubert Polowczyk 1121
9. Dawid Kubiak 1065
10. Mściwoj Kiecoń 963
  CAŁY RANKING  

Polacy w rankingu FEI (31.03.2026)

181 Jarosław Skrzyczyński  1155
307 Maksymilian Wechta 763
351 Krzysztof Ludwiczak 685