
Konkurs Rolex Grand Prix na zawodach Dutch Masters wygrał Niemiec Richard Vogel.
Rozgrywka na światowym poziomie
Przy stawce zawodników, która robiła ogromne wrażenie, poprzeczka od początku była zawieszona bardzo wysoko. Wśród startujących znaleźli się mistrz świata, mistrz Europy, aktualny pretendent do Rolex Grand Slam oraz kilku zwycięzców najbardziej prestiżowych klas świata. Ostatecznie 11 z 37 startujących par zakwalifikowało się do rozgrywki – emocjonującego finału, który trzymał publiczność w napięciu do ostatnich chwil.
Gospodarz toru Louis Konickx przygotował techniczny parkur, w którym kluczowa były precyzja.
„Najwięcej błędów pojawiło się na dwóch przeszkodach, gdzie linie najazdu były bardzo delikatne” – wyjaśnił Konickx. „W niektórych liniach zawodnicy mogli się od siebie uczyć, ale na tych dwóch skokach wciąż było to naprawdę trudne zadanie.”
Vogel i United Touch S nie do pokonania
W rozgrywce Richard Vogel ponownie zaprezentował wyjątkowe możliwości konia United Touch S. Ogromny krok galopu i wyjątkowo lekkie, niemal bezwysiłkowe skoki sprawiały, że ogier dosłownie frunął przez parkur.
„Wygranie konkursu zaliczanego do Rolex Grand Slam jest czymś niezwykle wyjątkowym” – powiedział Vogel. „To jedne z najważniejszych zawodów w roku, a atmosfera tutaj podczas The Dutch Masters jest zawsze fantastyczna. United Touch S to niesamowity koń. Ma tak ogromną foulee i tyle siły, że znacznie ułatwia mi to zadanie.”
Mocne występy Belgów
Belgijski jeździec Thibeau Spits również odnotował imponującą rozgrywkę ze swoim jedenastoletnim ogierem Impress-K van ’t Kattenheye Z, zajmując drugie miejsce. W pierwszym przejeździe para zmieściła się w normie czasu dosłownie „na styk”, jednak w rozgrywce tempo wyraźnie wzrosło.
„Zainspirował mnie przejazd Richarda” – śmiał się Spits. „Impress ma dużą foulee i dziś czuł się fantastycznie. Jestem naprawdę niesamowicie szczęśliwy i dumny.”
Pieter Devos również potwierdził swoją doskonałą formę. Z Casual DV Z wywalczył trzecie miejsce – wynik ten oznaczał także awans o jedną pozycję w porównaniu z ubiegłym rokiem, kiedy znaleźli się na miejscu czwartym.
Mistrz świata – Szwed Henrik von Eckermann zajął czwarte miejsce na Qasirah van de Reistenhoek, a tuż za nim uplasował się wielokrotny zwycięzca konkursów zaliczanych do Rolex Grand Slam – Martin Fuchs na L&L Lorde. Obaj zawodnicy również zaliczyli „double clear”.
Hessel Hoekstra najlepszym Holendrem
Najlepszy wynik spośród holenderskich zawodników uzyskał Hessel Hoekstra, który również zakwalifikował się do rozgrywki na Olimpic van de Sterhoeve i ostatecznie zajął dziewiąte miejsce.
„Jestem super szczęśliwy” – powiedział Hoekstra. „Olimpic skakał dziś niesamowicie dobrze. Wczoraj nawet zapytałem Jeroena Dubbeldama, czy powinienem pojechać konkurs 1,50 m czy Grand Prix. Doradził mi, żebym wybrał Grand Prix – i jak widać, to była dobra decyzja” – śmiał się Hoekstra.
Pochwały dla sportu i organizacji
Dyrektor sportowy Jeroen Dubbeldam z zadowoleniem podsumował zawody.
„Jako dyrektor sportowy mogę być tylko szczęśliwy z poziomu sportowego, jaki dziś oglądaliśmy. To fantastyczna reklama i wizytówka naszego sportu. Richard pojechał niesamowitą rozgrywkę, dał nam do oglądania prawdziwą lekcję jazdy, ale pozostali zawodnicy również skakali fantastycznie. To był uczciwy i wymagający konkurs.”
Dubbeldam miał także wiele pochwał dla gospodarza toru: „Zawsze trudno jest zbudować tor tak, aby najlepsi mogli się wyróżnić, a jednocześnie dać innym parom szansę na ukończenie parkuru. Louis zrobił to perfekcyjnie.”
Dubbeldam jest dumny z tegorocznej edycji The Dutch Masters. „Trybuny były pełne przez cały tydzień, a za kulisami pracuje niesamowity zespół ludzi. Bardzo ułatwia mi to pracę. Jestem dumnym i zadowolonym dyrektorem sportowym.”
Wyniki TUTAJ.
Źródło: Dutch Masters
Fot. TDM/Digishots