
Konkurs Grand Prix na CSI5* w Wellington wygrał Amerykanin Kent Farrington.
W konkursie wystartowało 40 par, a parkur z przeszkodami o wysokości 160 cm bezbłędnie pokonało 5 z nich. W rozgrywce najlepszy był reprezentant Stanów Zjednoczonych – Kent Farrington na klaczy Greya.
„Nigdy nie wiadomo, czy wszystko poszło idealnie, dopóki konkurs się nie skończy, ale uważam, że pojechałem bardzo konkurencyjny przejazd” – mówił Farrington o swoim pierwszym tegorocznym zwycięstwie w konkursie pięciogwiazdkowym z Greyą. „Zawsze wspaniale jest wygrać u siebie – Wellington stało się prawdziwą społecznością jeździecką. Przybywa tu wspaniała lokalna publiczność, która kibicuje nam wszystkim, a w szczególności amerykańskim jeźdźcom, więc wygrana tutaj, u siebie, jest bardzo ekscytująca”.
Zapytany o sukcesy Greyi, w tym 10 zwycięstw w konkursach Grand Prix na poziomie 5*, Farrington odpowiedział: „Są konie dobre, może nawet świetne, a potem są konie, które są wyjątkowymi sportowcami, tak jak moim zdaniem ona. Potrafi wszystko; jest szybka, ostrożna, ma duże możliwości, jest też przy tym łatwa w prowadzeniu, to naprawdę niesamowity koń”.
Miejsce drugie zajął Brytyjczyk Ben Maher na Enjeu de Grisien, który w rozgrywce startował jako pierwszy:
„Zawsze ciężko jest startować jako pierwszy, gdy za tobą są tacy zawodnicy” – powiedział zawodnik zajmujący trzecie miejsce w światowym rankingu. „Kent zawsze jest w czołówce i zawsze jest szybki, ale jestem dumny z mojego konia. Czuję się jednocześnie szczęśliwy i rozczarowany.

„Nie ma rzeczy, której by nie potrafił” – powiedział Maher o Enjeu. „Trochę wolno się rozwijał, ale im jest starszy, tym lepszy”.
Top 3 zamknął mistrz Europy – Niemiec Richard Vogel na Gangster Montdesir, który zaliczył zrzutkę na ostatniej przeszkodzie rozgrywki: „Właśnie dlatego nasz sport jest tak ekscytujący – wszystko rozstrzyga się dopiero na samym końcu” – powiedział. „Niestety, przed ostatnią przeszkodą nie pojechałem najlepiej – powinienem był skrócić o jeden krok galopu. Gangster był cały czas ze mną i jestem z niego niezwykle dumny – zarówno z tego, jak się spisał, jak i z tego, jak skakał”.

„Od samego początku spełniał wszystkie oczekiwania” – kontynuował Vogel. „W każdym konkursie, w którym brał udział, dawał z siebie wszystko i zawsze starał się jak najlepiej. Wiążemy z nim ogromne nadzieje. Dzisiaj nie mógł zrobić nic lepiej”.
Wyniki TUTAJ.
Źródło: Wellington International
Fot. Sportfot