
Konkurs Rolex Grand Prix na CHIO Aachen wygrał reprezentant Niemiec Richard Vogel, zbliżając się tym samym do Wielkiego Szlema.
W tych prestiżowych zmaganiach wystartowało 40 par. Parkur zaprojektowany przez Franka Rothenbergera był, jak zwykle, imponujący — ustawiony na pełnej wysokości i stanowiący prawdziwy test siły, wytrzymałości oraz precyzji. Rozgrywany w dwóch rundach, z rozgrywką w przypadku remisu punktowego, Rolex Grand Prix w Aachen należy do najbardziej wymagających prób w tym sporcie. Wymaga nie tylko atletyzmu i odwagi, ale także najwyższego poziomu zaufania i harmonii pomiędzy koniem a jeźdźcem.
Pierwszym zawodnikiem, który pokonał parkur bezbłędnie, był numer 1 światowego rankingu Kent Farrington, który zaprezentował znakomity przejazd na swojej utalentowanej klaczy Greya. Aktualny mistrz świata Henrik von Eckermann, ubiegłoroczna wicemistrzyni Laura Kraut, młoda francuska zawodniczka Nina Mallevaey oraz zwycięzca zawodów zaliczanych do Rolex Grand Slam Willem Greve również zaliczyli przejazdy bez punktów karnych. Następnie miejsca w drugiej rundzie zapewnili sobie także obrońca tytułu Martin Fuchs, Sophie Hinners i Richard Vogel.
Pod koniec listy startowej José María Larocca Jr., Lillie Keenan i Daniel Deusser dołączyli do grona zawodników z czystymi przejazdami, zwiększając liczbę bezbłędnych rezultatów pierwszej rundy do jedenastu. Do drugiego nawrotu awansowało 18 najlepszych par — Irlandczyk Darragh Kenny przeszedł dalej z jednym punktem karnym za przekroczenie czasu, natomiast Steve Guerdat, Luciana Diniz, Shane Sweetnam, Daniel Coyle, Ben Maher i André Thieme pozostali w walce mimo czterech punktów karnych.
Do drugiego nawrotu zawodnicy wracali w odwrotnej kolejności wyników z pierwszego przejazdu. Shane Sweetnam jako pierwszy ponownie pojawił się na arenie i zaliczył imponujący przejazd, kończąc konkurs z łącznym wynikiem czterech punktów karnych. W miarę rozwoju rywalizacji tylko Sophie Hinners, Richard Vogel i José María Larocca Jr. zdołali zachować bezbłędny wynik w obu rundach, zapewniając sobie udział w trzyosobowej rozgrywce o tytuł Rolex Grand Prix.
Ku ogromnej radości miejscowej publiczności Hinners na koniu Iron Dames Singclair wyznaczyła standard w rozgrywce, pokonując parkur na zero w czasie 51,62 sekundy i wywierając presję na pozostałych zawodnikach. Następnie na parkur powrócił Vogel na wyjątkowym, dysponującym ogromną foulee koniu United Touch S. Para zaprezentowała zapierający dech w piersiach przejazd, poprawiając czas swojej rodaczki o ponad sześć sekund. Na placu boju pozostał już tylko reprezentant Argentyny José María Larocca Jr. na wałachu Finn Lente. Choć również był zerowy i bardzo szybki, nie był w stanie dorównać tempu Vogela i zakończył rywalizację na drugim miejscu.
To zwycięstwo oznacza, że Vogel pozostaje aktualnym pretendentem do Rolex Grand Slam, a jego walka o najważniejszą nagrodę w tym sporcie będzie kontynuowana podczas kolejnego etapu wielkoszlemowego — CSIO Spruce Meadows „Masters”. Jeśli tam zwycięży, zostanie dopiero drugim jeźdźcem w historii, który zdobędzie Wielkiego Szlema.
Aktualny pretendent do Rolex Grand Slam skomentował: „To uczucie, którego po prostu nie potrafię opisać. Aachen to jedne z naszych ulubionych zawodów w roku i przyjazd tutaj jako aktualny pretendent do Rolex Grand Slam, z możliwością startu w Rolex Grand Prix, był ogromnym zaszczytem. Bardzo ciężko pracowaliśmy, aby osiągnąć taki wynik i chcę ogromnie podziękować mojemu zespołowi w domu. Ostatnio często wyjeżdżałem z innymi końmi na różne zawody, ale oni utrzymali United Touch S w fantastycznej formie. Nie potrafię im wystarczająco podziękować. United Touch S był niesamowity we wszystkich trzech rundach i niemal ułatwił mi dziś zadanie. To naprawdę spełnienie marzeń i brakuje nam słów.”
Niemiecki zawodnik kontynuował: „Moje nastawienie przed rozgrywką było takie, by dać z siebie wszystko. Jako aktualny pretendent do Wielkiego Szlema wiedziałem, że muszę zaryzykować wszystko i upewnić się, że będę wystarczająco szybki. Wiedząc, że po mnie startuje jeszcze jeden zawodnik, czułem dodatkową presję, ale United Touch S był fantastyczny. Skakał znakomicie i walczył razem ze mną z całych sił. Sposób, w jaki poradził sobie z podwójnym szeregiem, naprawdę pokazał, jak bardzo poprawił się na przestrzeni ostatnich lat.”
Mówiąc o swojej pozycji w Rolex Grand Slam, Vogel dodał: „Calgary jest oczywiście kolejnym celem, ale dziś chcemy cieszyć się tym niesamowitym zwycięstwem z całym zespołem oraz hodowcą United Touch S, który również tu jest. Tak wiele osób odegrało ważną rolę w osiągnięciu tego wyniku, dlatego chcemy wspólnie świętować. W ciągu najbliższych dni, gdy już wszystko do nas dotrze, zaczniemy planować Calgary.”
Wyniki TUTAJ.
Źródło i zdjęcie: Rolex Grand Slam