Logo tylkoskoki

127188 1

W konkursie Global Champions League w St Tropez triumfował team Riesenbeck International, a konkurs LGCT Grand Prix wygrała reprezentantka Monako Anastasia Nielsen.

Global Champions League

W tych zmaganiach wystartowało 17 ekip, a po dwóch parkurach z wynikiem 8 punktów karnych triumfowali zawodnicy Riesenbeck International: ciaran Nallon na klaczy Casalla Blue PS i Christian Kukuk na koniu Checker 47.

„Nawet po pierwszej rundzie miałem dobre przeczucia. Kieran pojechał naprawdę, naprawdę świetny przejazd i szczerze mówiącm mimo dwóch zrzutek również byłem zadowolony ze swojego przejazdu, ponieważ Checker czuł się bardzo dobrze.” – mówił Kukuk.

Drugie miejsce zajęli Prague Lions: Niels Bruynseels z końmi Delux van T&L i Chacco’s Lando OL oraz Thibeau Spits na Impress-K van’t Kattenheye Z.

Odnosząc się do imponującej formy Prague Lions, Niels Bruynseels podkreślił znaczenie ducha drużyny. Powiedział:

„Jesteśmy naprawdę bardzo szczęśliwi. W zeszłym roku ciągle walczyliśmy o punkty, aby znaleźć się w czołowej czwórce, co jest bardzo ważne. W tym roku mamy kilka bardzo dobrych koni, atmosfera w zespole jest świetna i wszystko układa się bardzo dobrze.”

W obliczu kluczowej fazy GCL Thibeau Spits zaznaczył, jak ważne jest utrzymanie dobrej passy podczas intensywnego letniego harmonogramu zawodów. Powiedział:

„Jesteśmy w trasie już trzeci tydzień z rzędu i po prostu musimy nadal dostarczać dobre wyniki. W przyszłym tygodniu mamy Paryż, potem Monako, a następnie Riesenbeck. Wszystkie te zawody są ważne.”

Pomimo kolejnego mocnego wyniku Spits podkreślił, że zespół pozostaje w pełni skupiony na regularności występów. Dodał:

„Musimy po prostu zachować konsekwencję. Każde zawody są ważne. Trzeba dostarczać wyniki w każdy weekend.”

Top 3 zamknęli Mexico Amigos: Zoe Hank Conter na Loui LN, Eduardo Pereira de Menezes na koniach H5 Kontador VDM i H5 Knockando oraz Carlos Hank Guerreiro na H5 Ganesh Hero Z.

Odnosząc się do pierwszego podium w sezonie dla Mexico Amigos, Zoe Conter pochwaliła zarówno determinację swojego konia, jak i wytrwałość całego zespołu podczas całej kampanii.

„Mój koń walczył dla mnie od początku do końca. To było wspaniałe uczucie, szczególnie dlatego, że parkur był tak trudny. Daje to jeszcze większą satysfakcję, kiedy wszystko wreszcie się układa.”

Dodała również:

„Cały czas jesteśmy coraz bardziej głodni sukcesu. Mamy dobre konie i dobrych jeźdźców, więc prędzej czy później wszystko musiało zaskoczyć.”

Wyniki TUTAJ.

 

Longines Global Champions Tour

21097 R3LB7485

W LGCT Grand Prix startowało tu 40 par, a do rozgrywki zakwalifikowały się tylko dwie. Jako jedyna „double clear” zaliczyła zwyciężczyni – Anastasia Nielsen z Monako na koniu ESI Rocky.

Niedawno świętująca swoje 20. urodziny Anastasia Nielsen zaliczyła jeden z najbardziej imponujących występów sezonu, odnosząc drugie w karierze zwycięstwo w Longines Global Champions Tour Grand Prix. Wciąż próbując oswoić ogrom tej chwili, przyznała, że trudno jej znaleźć słowa.

„Szczerze mówiąc, brakuje mi słów. Jestem taka szczęśliwa. Już sam bezbłędny przejazd w pierwszej rundzie był dla mnie ogromnym powodem do radości — to był trudny parkur. Nie startowałam jeszcze zbyt wiele w konkursach pięciogwiazdkowych z Rocky’m, ale on jest niesamowitym wojownikiem i robi wszystko, żeby wygrać. To niesamowite.”

Zwycięstwo miało dla niej jeszcze większe znaczenie ze względu na wcześniejsze doświadczenia w tym miejscu. Wracając na arenę, na której wcześniej już odnosiła sukcesy, Anastasia podkreśliła, jak wyjątkowy był to moment.

„Naprawdę kocham to miejsce. Kocham te zawody. W 2021 roku wygrałam tutaj jednogwiazdkowe Grand Prix na moim koniu Zero. Pamiętam, jak bardzo byliśmy wtedy szczęśliwi, a wrócić tutaj pięć lat później i wygrać pięciogwiazdkowe LGCT Grand Prix — to po prostu niesamowite.”

Mówiąc o osobach stojących za jej sukcesem, Anastasia szybko podzieliła się zasługami z najbliższymi:

„Muszę podziękować Cameronowi, mojemu trenerowi, Iron Dames, mojej rodzinie i wszystkim przyjaciołom. Są niesamowicie wspierający i to znaczy dla mnie wszystko. Nie mogłabym tego osiągnąć bez żadnego z nich.”

Drugie miejsce zajął Belg Thibeau Spits na Impress-K van’t Kattenheye Z. Nie żałował swojej strategii w rozgrywce, przyznając, że gdy Anastasia postawiła tak wysoko poprzeczkę, nie było innego wyjścia.

„Anastasia zrobiła dokładnie to, co musiała zrobić. Myślę, że jej wynik był do pobicia, ale nie mogłem po prostu pojechać na czysto — naprawdę musiałem zaryzykować. Ostatecznie być może trochę źle oceniłem jedną linię, ale wiedziałem, że muszę spróbować. Anastasia naprawdę zasłużyła dziś na zwycięstwo.”

Pomimo niewielkiej straty do zwycięstwa belgijski zawodnik pozytywnie podsumował kolejny znakomity weekend.

„Jestem bardzo zadowolony z tego weekendu. Najbardziej cieszy mnie stabilność, jaką osiągnęliśmy na tym poziomie. Wiem, że w każdym Grand Prix, w którym startujemy, możliwe są czyste przejazdy. Odnosić sukcesy na tym poziomie znaczy dla mnie bardzo wiele.”

Trzeci był reprezentant Austrii Max Kühner na EIC Up Too Jacco Blue:

„Jestem bardzo szczęśliwy z trzeciego miejsca. Liczyłem na miejsce w pierwszej piątce i teraz bardzo się cieszę z tej lokaty.”

Kühner pochwalił również techniczny poziom parkuru przygotowanego przez gospodarza toru, który pozwolił jedynie dwóm zawodnikom ukończyć podstawowy konkurs bezbłędnie.

„Myślę, że to był dobrze zbudowany, techniczny parkur z pewnymi trudnościami technicznymi, ale były one interesujące do pokonania. Uważam, że wszystko zostało bardzo dobrze przygotowane.”

Wyniki TUTAJ.

 

Źródło: gcglobalchampions.com


W tym tygodniu

  • CSI2* 4Foulee Jaszkowo POL
    25-28.06.2026
           
  • CSI5* Spruce Meadows CAN
    25-28.06.2026
           
  • CSIO3* EEF Budapeszt HUN
    25-28.06.2026
           
  • ZO PLJ Gościszów POL
    26-28.06.2026
           
  • ZO Dąbrówka Mała POL
    26-28.06.2026
           

Ranking PZJ (30.04.2026)

1. Jarosław Skrzyczyński 2509
2. Maksymilian Wechta 2339
3. Krzysztof Ludwiczak 1942,5
4. Marek Lewicki 1813
5. Adam Grzegorzewski 1478
6. Michał Ziębicki 1316
7. Hubert Polowczyk 1277
8. Mściwoj Kiecoń 1260
9. Michał Tyszko 1190,6
10. Wojciech Wojcianiec 1097
  CAŁY RANKING  

Polacy w rankingu FEI (31.05.2026)

237 Jarosław Skrzyczyński  975
352 Maksymilian Wechta 683
407 Marek Lewicki 575