Konkurs Rolex Grand Prix na CSI5* w Dinard wygrał Belg Pieter Devos.
Konkurs rozgrywany był na wysokości 160 cm na kultowym trawiastym parkurze Val Porée. Do rywalizacji przystąpiło 41 najlepszych par z całego świata, które walczyły przed wypełnionymi trybunami i entuzjastycznie dopingującą francuską publicznością. Parkur zaprojektowany przez renomowanego francuskiego gospodarza toru Jeana-Françoisa Moranda składał się z 14 przeszkód i 17 skoków. Dużym wyzwaniem okazała się również norma czasu, która po pierwszych startach została wydłużona z 83 do 84 sekund.
Ostatecznie do rozgrywki zakwalifikowały się cztery pary. W finałowym barażu triumfował Belg Pieter Devos na 11-letnim Primo DV, drugie miejsce zajął Niemiec Christian Ahlmann na ogierze Sheeran WL, a Top 3 zamknął Max Kühner z Austrii na EIC Cooley Jump The Q.
„Wiedziałem, obserwując przejazd Christiana, że muszę podjąć większe ryzyko. Na początku barażu jechałem jeszcze dość ostrożnie, ponieważ Primo z natury nie jest najszybszym koniem, ale później naprawdę zdecydowałem się zaatakować. Był niesamowity i jestem z niego niezwykle dumny.” – mówił Devos – „Primo jest pierwszym koniem, którego sam wyhodowałem i który wygrał konkurs Grand Prix CSI5*. To sprawia, że to zwycięstwo jest dla mnie wyjątkowe. Moja rodzina i ja włożyliśmy ogrom pracy w hodowlę koni, dlatego wygrana w Rolex Grand Prix na koniu z własnej hodowli jest czymś, czego nigdy nie zapomnę.”
„Kiedy oglądałem parkur, od razu poczułem, że będzie to ogromne wyzwanie. Największą trudność stanowiła norma czasu, ale uważam, że Jean-François Morand zbudował znakomity tor.” – skomentował Christian Ahlmann – „Po raz pierwszy przyjechałem do Dinard dziesięć lat temu i od razu zrozumiałem, dlaczego wszyscy tak lubią tu wracać. Atmosfera jest niesamowita, publiczność fantastyczna, a mojej córce bardzo podoba się różowy kolor zawodów. Co roku staramy się tu wracać.”
„To był dla nas bardzo ważny konkurs. EIC Cooley Jump The Q będzie moim koniem na Mistrzostwa Świata, dlatego miejsce na podium po tak wymagającym sprawdzianie na trawie daje nam ogromną pewność siebie przed wyjazdem do Akwizgranu.” – powiedział Max Kühner – „Zawody cyklu Rolex Series zawsze gromadzą najlepszych jeźdźców, najlepsze konie i odbywają się w fantastycznych warunkach. Startowanie w takiej atmosferze to zawsze wielki przywilej.”
Wyniki TUTAJ.
Źródło i zdjęcie: Rolex Series