Logo tylkoskoki

028

Uśmiechnięta, ambitna i pracowita - tak w trzech słowach można opisać 14-letnią Maję Marchwicką, złotą medalistkę mistrzostw Polski dzieci. W wywiadzie dla TylkoSkoki Maja opowiada nam o tym, jak ciężką i systematyczną pracą spełniła swoje marzenie - start w mistrzostwach Europy, o tym, jakie możliwości rozwoju stworzyli jej rodzice - trenerzy Aleksandra Słuszniak-Marchwicka i Stanisław Marchwicki, a także wspomina kucykowe czasy i zdradza nam swoje plany i marzenia na przyszłość.

Karina Olszewska: Masz za sobą udany sezon, którego zwieńczeniem był złoty medal mistrzostw Polski dzieci. To drugi medal w tej kategorii zdobyty wraz z koniem Szafir M.

Maja Marchwicka: W zeszłym roku po raz pierwszy wzięłam udział w mistrzostwach Polski, a dodatkowo dopiero rozpoczynałam starty na Szafirze i zupełnie nie spodziewałam się, że uda nam się wygrać. Wtedy w ogóle nie przejmowałam się wynikiem, ponieważ był to mój debiut. Przez ostatni rok bardzo się zgraliśmy. Dzięki wzajemnemu zaufaniu pewniej podchodziłam do wszystkich naszych startów. Na mistrzostwach po prostu wierzyłam, że damy radę. Do złotego medalu przyczyniła się też Rosa, która pierwszego dnia pojechała bezbłędnie, podczas gdy Szafir zrobił dwie zrzutki. Za to w kolejnych dniach robił wszystko, żeby nie dotknąć drąga.

40161852 484240288711795 9159376843755749376 n

O tym, że sport i hodowla idą w parze wiadomo nie od dziś. Paulina - amazonka i trenerka i Michał - hodowca, połączyli swoje siły w małżeństwie i jeździeckim biznesie. Paulina Wielgórska-Zdebel to złota medalistka młodzieżowych mistrzostw Polski i Pucharów Polski, której największym sukcesem w kategorii seniorów jest brązowy medal Halowego Pucharu Polski w 2012 roku. Wtedy, w doborowym gronie musiała uznać wyższość jedynie Jarosława Skrzyczyńskiego i Piotra Morsztyna.

Karina Olszewska: W styczniu tego roku na świat przyszedł Pani syn, Franek. Już po miesiącu wróciła Pani do treningów. Jak ciąża wpływa na sportowca?

Paulina Wielgórska-Zdebel: Dla zawodnika, który regularnie jeździ na zawody i startuje w wysokich konkursach jest to duża zmiana. Jak tylko się dowiedziałam, że jestem w ciąży, to od razu przestałam jeździć konno. Nie chciałam ryzykować i od tego momentu trenowałam tylko z ziemi. Wtedy pojawił się pomysł na rozwinięcie w stajni pensjonatu. Nie chciałam, żeby ośrodek stał pusty i zdecydowaliśmy z mężem, że otworzymy się na tych, którzy chcieliby trzymać u nas konie. Coraz więcej osób zaczęło korzystać z moich usług trenera i obecnie też zawodnika. Mamy kameralną stajnię na 15 koni, a także stajnię hodowlaną. Jest tu wszystko, czego potrzeba - hala, plac, karuzela. Przez cały okres ciąży skupiałam się na trenowaniu innych, dzięki czemu cały czas miałam kontakt z końmi i zawodami. Po urodzeniu dziecka chciałam jak najszybciej wrócić w siodło. Jestem zdeterminowana, żeby ponownie startować w dużych konkursach i znowu być jeźdźcem. 

116

Jeździectwo to wyjątkowy sport, w którym jeździec i koń są dla siebie równorzędnymi partnerami. Sportowcem w tym przypadku jest zarówno człowiek, jak i zwierzę. Tworząc parę, są w stanie osiągnąć wiele, jednak w pojedynkę nie zrobią niczego... Pierwszy rok startów w kategorii młodych jeźdźców Michalina i Comet zakończyli ze srebrnym medalem Halowego Pucharu Polski i udanym debiutem w mistrzostwach Europy w Samorin. Kolejnym marzeniem był udział w prestiżowym programie Young Riders Academy, a następnie jak najlepsze przygotowania do mistrzostw Europy w Fontainebleau. Jednak już w kwietniu Michalina musiała zrezygnować ze wszystkich swoich planów. Comet doznał kontuzji, co wykluczyło ją z najważniejszych startów.

DSC07897 Kopiowanie

Juliana Suska opowiada nam o swoim debiucie na mistrzostwach Europy juniorów, ukochanych koniach: Tokajer, Gilei i Pierocie, o tym, jakim wsparciem są dla niej rodzice i trener, Grzegorz Kubiak, a także o swoich początkach w siodle, wypadku na początku sezonu halowego, który wykluczył ją ze startów i planach na mistrzostwa Polski, które rozpoczynają się już jutro.

Karina Olszewska: Za Tobą najważniejszy start sezonu - mistrzostwa Europy juniorów, który ukończyłaś w ścisłym finale na 28 miejscu. Jesteś zadowolona ze swojego debiutu w tej kategorii wiekowej?

Juliana Suska: To mój pierwszy rok startów w juniorach. Szczerze mówiąc nawet nie myślałam, że uda mi się w tym roku zakwalifikować na mistrzostwa Europy. Był to oczywiście mój cel i wraz z trenerem układaliśmy plan startowy tak, by jak najlepiej wdrożyć się w wyższe konkursy. Nie sądziłam, że pójdzie nam na tyle dobrze, że uda się nie tylko wystartować w tych mistrzostwach, ale i dostać do ścisłego finału! Jechałam tam po doświadczenie i to było dla mnie najważniejsze.

Skrzyczyński Kiecoń

Jak co roku przedstawiamy nasze typy na medalistów mistrzostw Polski. Do szóstki faworytów z pewnością należą zawodnicy z TOP 10 rankingu Polskiego Związku Jeździeckiego*.  Zmagania o tytuł rozpoczną się już w najbliższy czwartek na hipodromie KJ Osadkowski w Jakubowicach.

DSC08705 Kopiowanie

Dwutygodniowe zawody CSI3* Silesia Equestrian po raz czwarty odbyły się w ośrodku KJ Osadkowski w Jakubowicach. To wydarzenie jest znane w środowisku jeździeckim przede wszystkim ze swojego niepowtarzalnego klimatu i wakacyjnej atmosfery. Postanowiliśmy więc zapytać zawodników, luzaków i organizatorów, dlaczego warto spędzić dwa tygodnie lipca na Silesia Equestrian.

Rozmawiamy z Agnieszką Olszewską - dyrektorem zawodów i z zawodnikami - Jarosławem Skrzyczyńskim, Kamilem Grzelczykiem, Mściwojem Kieconiem, Cassandrą Orschel, Marcelem Ewenem, a także luzakami - Gabrielą Skotniczny, Patrykiem Rupniewskim i Tomaszem Kellasem.

032 

Pierwsze konie wprowadziły się do Rosnówka niecałe 17 lat temu. Budowa własnej stajni była marzeniem Pana Dariusza Wechty, który od dziecka miał styczność z końmi i zawsze chciał mieć swój ośrodek. Kiedy tylko stało się to możliwe, postanowił zrealizować swoje marzenia. Klub Jeździecki Wechta znajduje się w Rosnówku, tuż na skraju Wielkopolskiego Parku Narodowego. Z jednej strony otoczony lasem, a z drugiej jeziorem. Konie mają do dyspozycji przestronne padoki i łąki. Na infrastrukturę ośrodka składają się dwie stajnie sportowe na 25 boksów, jedna stajnia hodowlana, a także plac, hala i karuzela. Nad stawem, w którym pływają karpie i amury, położony jest domek myśliwski, spełniający funkcję domku gościnnego i miejsca spotkań.

145

Kiedy kilka lat temu w Polsce zorganizowano pierwsze czterogwiazdkowe, a potem pięciogwiazdkowe zawody CSI/CSIO, Polacy byli tłem dla zagranicznych gwiazd. W tym roku nasi skoczkowie w Poznaniu i w Sopocie walczyli z zagranicznymi gośćmi jak równy z równym i zgarnęli sporą cześć niemałych premii finansowych. Na CSI4* było to 340 000 PLN, a na CSIO5* 420 000 PLN.

Msciwoj

Ich życie to trening, stajnia i regularne wyjazdy. Praktycznie większość tygodnia spędzają poza domem, w podróży i na zawodach. Widzimy ich w akcji podczas przejazdu w konkursie przez około minutę, ale nie wiemy, co tak naprawdę dzieje się przed i po wyjeździe na parkur. Czy zastanawialiście się kiedyś, jak dokładnie wyglądają zawody od strony jeźdźca? Kiedy zaczyna i kiedy kończy dzień? Jak przygotowuje się do wyjazdu i co ze sobą zabiera? Kiedy musi być na zawodach i jakie obowiązki tam na niego czekają? Ile trwa przygotowanie do startu, co robi podczas oglądania parkuru i jak rozpręża konie przed konkursem?

Zobaczmy, jak wyglądały zawody CSI4* w Poznaniu okiem Mściwoja Kieconia.

DSC07439 Kopiowanie

Druga część rozmowy z Rudigerem Wassibauerem - trenerem, hodowcą i jeźdźcem. Tym razem opowiada nam o znaczeniu dobrze prosperującej, polskiej hodowli koni, o swoim ośrodku w Okołach i o tym, dlaczego postanowił na stałe osiedlić się w Polsce, jaki ma pomysł na pozyskiwanie kolejnych, dobrych koni dla Adama Grzegorzewskiego nie wydając przy tym majątku i o tym, dlaczego Jarosław Skrzyczyński jest wzorem do naśladowania.

Karina Olszewska: Jak brzmi historia Pana przeprowadzki do Polski? 

Rudiger Wassibauer: Będąc jeszcze czynnym jeźdźcem w Austrii miałem okazję jeździć w Pucharach Narodów, a także dwa razy wystartować w Igrzyskach Olimpijskich. Jeżdżąc po zawodach miałem bardzo dobry kontakt z Polakami. Spotykaliśmy się podczas startów i dużo rozmawialiśmy. Rywalizowałem między innymi obok Jana Kowalczyka, który w Salzburgu na Artemorze w 1981 roku wygrał Grand Prix. Później poznałem Huberta Szaszkiewicza, a także swoją obecną żonę, Iwonę. Od słowa do słowa pojawił się pomysł, żebym kupił ziemię w Polsce, która była tańsza, i tu zbudował stajnię. W 1992 roku ośrodek w Okołach był ukończony i zacząłem w nim hodować konie. Wykorzystywałem doświadczenie, które zebrałem zajmując się tym wraz z Iwoną jeszcze w Austrii. Hodowla się powiększała, nasze konie rosły, a wśród nich pojawiały się perełki, jak Boliwia, na której startował Maksymilian Wechta czy Ekwador, od Oli Lusiny.


W tym tygodniu

  • CSIOY/J/CH Hagen GER
    12-16.06.2019
           
  • CSI5* Spruce Meadows CAN
    13-16.06.2019
           
  • ZO2* PLJ Olsza POL
    14-16.06.2019
           
  • CSIO5* Sopot POL
    13-16.06.2019
           
  • GCT CSI5* Sztokholm SWE
    13-15.06.2019
           
  • CSI5* Treffen AUT
    13-16.06.2019
           
  • CSI4* St Tropez FRA
    13-16.06.2019
           

Ranking PZJ (30.04.2019)

1. Jarosław Skrzyczyński 4858
2. Wojciech Wojcianiec 2978
3. Krzesztof Ludwiczak 2714
4. Adam Grzegorzewski 1899
5. Michał Kaźmierczak 1761
6. Jan Bobik 1725
7. Kamil Grzelczyk 1548
8. Maksymilian Wechta 1453
9. Andrzej Opłatek 1066
10. Grzegorz Kubiak 881
  CAŁY RANKING  

Polacy w rankingu FEI (30.04.2019)

 54 Jarosław Skrzyczyński 1720
162 Wojciech Wojcianiec 1055
174 Krzysztof Ludwiczak 1010