Logo tylkoskoki

Retka

Krzysztof Retka największe sukcesy odnosił jako junior. Po zdobyciu medali mistrzostw Polski i Halowego Pucharu Polski w tej kategorii, zdecydował się zrezygnować z koni. Teraz powrócił na parkury i tym samym cyklu HPP, ale już w kategorii seniorów, jest obecnie w pierwszej trójce rankingu. Dlaczego zrezygnował z jeździectwa na ponad cztery lata i dlaczego zdecydował się do tego wrócić? Jakie miał motywacje na początku kariery a jakie ma teraz? Zapraszamy do lektury.

Autor: Karina Olszewska

Jazda konna dla Krzysztofa Retki była naturalną koleją rzeczy. Mama - trenerka i starszy brat - zawodnik trenowali w CWKS Legia Warszawa i spędzali tam każdą wolną chwilę. Krzysiek, jak tylko kończył lekcje w szkole, to jechał na Kozielską i szwendał się po stajni, czekając aż rodzina będzie gotowa na powrót do domu. W pewnym momencie i on znalazł się w siodle. - Nie ukrywam, że zupełnie mnie do tego nie ciągnęło. Mama mnie zmuszała (śmiech), a brat dopingował. Rozpoczął treningi na kucykach, a kiedy przyszły pierwsze sukcesy, to kontynuował naukę. Jak sam mówi, nie miał innego wyjścia. - Tak to jest w jeździeckich rodzinach. Kiedy wszyscy jeżdżą, to i ja zacząłem. To była moja codzienność.

Kent Farrington USA

Prezentujemy najlepszych skoczków świata mijającego sezonu. W pierwszej dziesiątce znalazło się dwóch Amerykanów, dwóch Szwedów, dwóch Holendrów, Włoch, Francuz, Kanadyjczyk i Szwajcar.

Numer 1 - Kent Farrington. Punkty - 3313, zarobił 1 839 272 euro. Rok temu trzeci w LR.

Amerykanin konno zaczął jeździć w wieku ośmiu, a obecnie ma 37 lat. Od 2002 roku prowadzi własną firmę i stajnię w Wellington na Florydzie, gdzie zajmuje się treningiem koni i jeźdźców. Pomaga mu w tym jego partnerka życiowa, reprezentantka Kanady, Tiffany Foster. Jego marzeniem jest zdobycie indywidualnego medalu na Igrzyskach Olimpijskich. Nic w tym dziwnego, bo mimo,  że od kilku lat wygrywa wiele Grand Prix, to na imprezach rangi mistrzowskiej do tej pory stawał na podium tylko w drużynie amerykańskiej (srebro na IO w Rio de Janeiro, brąz na MŚ w Normandii oraz złoto i brąz na igrzyskach panamerykańskich).

DSC05218

Agnieszka Olszewska - zawodniczka i organizatorka zawodów w Klubie Jeździeckim Osadkowski. Opowiada nam o planach na rok 2018, o trudnościach w organizacji takich imprez jak mistrzostwa Polski, Silesia Equestrian, a także przyszłorocznych mistrzostwach kucy, a przede wszystkim o tym, jak to się stało, że z Gdańska trafiła do Jakubowic.

TylkoSkoki: Od wielu lat jest Pani kojarzona z Klubem Jeździeckim Osadkowski i ośrodkiem w Jakubowicach. Chcielibyśmy się dowiedzieć, jak Pani tam trafiła?

Agnieszka Olszewska: Życiem rządzą przypadki i tak też było tym razem. Właśnie kończyłam pracę w stajni sportowo-hodowlanej u państwa Wilskich pod Gdańskiem i przypadkiem wybrałam się na zawody do Olszy. Tam spotkałam Piotra Morsztyna, który opowiedział mi o nowym projekcie w Jakubowicach. On był odpowiedzialny za złożenie zespołu i ułożenie planu dla KJ Osadkowski. Zdecydowałam się, że pojadę zobaczyć obiekt. Wtedy składał się on z pięknej stajni rekreacyjnej, a cała reszta dawnego PGR-u przedstawiała się jak jedna wielka ruina. Tak naprawdę tylko ze względu na wzajemne zaufanie, rozmowy i przedstawioną przez Piotra wizję spakowałam się i w 2010 roku przeprowadziłam na drugi koniec Polski. To był szczęśliwy traf i jak na razie moja najlepsza, życiowa decyzja.

13412962 1263563476995060 4990553610120319489 n

Ich zadaniem jest szukanie prawdziwych diamentów. Mowa tu o diamentach wśród setek młodych koni. Kupowane i hodowane przez zagranicznych biznesmenów, jako 3-latki, a czasami jako źrebaki, coraz częściej trafiają do Polski. Cel jest jeden. Znaleźć spośród nich takie, który trafią w ręce najlepszych zawodników na świecie. Widzimy te niesamowite zwierzęta na parkurach konkursów Grand Prix, ale nie wszyscy zdajemy sobie sprawę, ile lat pracy wymagało od kogoś to, by konia do tego przygotować. Jak się okazuje, coraz częściej tymi osobami są właśnie polscy jeźdźcy. Jak to wygląda, pokazujemy na przykładzie trzech stajni: Sławomira Uchwata, Łukasza Krajewskiego i Michala Przybeckiego.

Zacznijmy od kontaktów

Osiem lat temu Sławomir Uchwat chcąc doszkolić się jako jeździec, trafił do holenderskiego zawodnika i właściciela stajni Marcela De Boera. Ten, widząc jak polski zawodnik jeździ, dał mu przy okazji w trening kilka swoich koni, które przyjechały do podkarpackiego Glinika. Kiedy wróciły do Holandii, sprzedały się bardzo dobrze.

2649 0163

Awans Jarosława Skrzyczyńskiego do pierwszej setki światowego rankingu oraz brązowy medal mistrzostw Europy dzieci to dwa największe osiągnięcia polskich skoków przez przeszkody w roku 2017. O tych i innych sukcesach, porażkach i prognozach na przyszły sezon piszemy w naszym podsumowaniu międzynarodowych startów naszych kadrowych skoczków. Główne tematy to: światowy ranking, Mistrzostwa Europy, Puchary Narodów, szanse olimpijskie i handel końmi.

Ranking światowy

Udział w konkursach zaliczanych do światowego rankingu i pozycja w nim zajmowana to jeden z ważniejszych elementów sportowej rywalizacji. W tym aspekcie polscy skoczkowie osiągnęli bardzo dobry rezultat, wygrywając aż 29 konkursów LR. Dokonało tego dziewięciu zawodników na 14 koniach. Takiego wyniku jeszcze nigdy w historii nie było.

Od lat liderem w tej kwestii pozostaje Jarosław Skrzyczyński.

DSC06509 

Czym jest Young Riders Academy i jakie znaczenie ma dla młodego polskiego skoczka? O tym, dowiecie się w materiale przygotowanym wspólnie z Adamem Grzegorzewskim, wicemistrzem Polski juniorów 2016 i wicemistrzem Polski młodych jeźdźców 2017, uczniem YRA i praktykantem u Gerco i Bena Schroederów. 

Adam Grzegorzewski przez ostatnie trzy miesiące mieszkał i trenował w Holandii, u braci Schroederów. Gerco, podwójny srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich w Londynie, to gwiazda światowego formatu. Razem z jego starszymi braćmi bliźniakami Wimem i Benem, prowadzą ośrodek jeździecki w Tubbergen. Głównym trenerem jest Ben. Wim zajmuje się handlem koni i sprawami finansowymi, a Gerco skupia się na startach w zawodach (ostatnio wygrał Grand Prix CSI4* w Salzburgu). Możliwość czerpania wiedzy od najlepszych, stworzyła Adamowi organizacja A Young Riders Academy, która co roku wybiera swoich uczniów spośród młodych, utalentowanych zawodników z całego świata. Ci, w ramach programu mają możliwość treningu u najlepszych sportowców. - Podczas startów na CSI3* w Arezzo i Redefin, które były kwalifikacjami do YRA, przyglądała się nam grupa selekcjonerów. Obserwowali nas zarówno podczas startu, ale także przed: patrzyli jak rozprężamy konie i jak pracujemy z nimi z ziemi. Potem, według własnych kryteriów wybierają skład ekipy YRA - mówi Adam Grzegorzewski.

Skrzyczyński final3

W ostatnim rankingu WBFSH ogierów używanych w hodowli koni do skoków przez przeszkody na pierwszym miejscu (po spektakularnym awansie z pozycji 8 w 2016) znalazł się meklemburski Chacco Blue. Jego potomkowie zebrali najwięcej punktów w konkursach zaliczanych do Longines Rankings w okresie październik 2016 – wrzesień 2017. Jaki był sam Chacco, jakie cechy przekazuje swojemu potomstwu, jakie są najlepsze konie po nim i co sądzą o nich i o ich ojcu zawodnicy ich dosiadający? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w naszym artykule. O koniach po Chacco Blue mówią: Alois Pollmann-Schweckhorst, Jarosław Skrzyczyński, Mariann Hugyecz, Krzysztof Okła i Tadeusz Koza.

Autorzy: Jakub Michalak i Szymon Tarant

Nieżyjący już Chacco Blue to gniady ogier rasy meklemburskiej, urodzony w 1998 roku. Jego hodowcą był Karl-Heinz Kopp, który doskonale wybrał mu rodziców – ojcem został Chambertin po Cambridge, a matką Contara po Contender. W jego rodowodzie aż trzykrotnie znajdziemy ojca ponad 50 reproduktorów i setek koni sportowych, ogiera Cor de la Bryere.

Kariera sportowa

Chacco Blue miał niebywałe szczęście do jeźdźców, którzy go dosiadali. Niemal od początku kariery był w treningu u profesjonalnych zawodników takich jak: Cameron Henley (popularny jeździec z Irlandii), David McPherson, Manuel Fernandez Saro, Alois Pollmann-Schweckhorst, czy Andreas Kreuzer.

DSC00019

Zawody CSI Cavaliada w Poznaniu już po raz siódmy okazały się organizacyjnym fenomenem, ale po raz pierwszy były tak udane dla polskich skoczków. Podsumowanie Cavaliady okiem TylkoSkoki.

Obsada tegorocznych CSI3*W była nie tylko bardzo liczna, ale i niezwykle solidna. Bez wątpienia, największą gwiazdą zagraniczną, był dwukrotny srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich i mistrz Europy, Szwed Rolf-Goran Bengtsson. Podobnie jak on, po raz pierwszy do Polski przyjechał Pius Schwizer ze Szwajcarii, który ma na swoim koncie nie tylko medale Igrzysk i mistrzostw Europy, ale także piastowanie przez kilka miesięcy pierwszego miejsca w światowym rankingu (w 2010 roku). Do tego, nie brakowało innych, świetnych jeźdźców, którzy od wielu lat należą do europejskiej czołówki i permanentnie znajdują się w pierwszej setce, lub najdalej w dwusetce światowego rankingu.

033

Ogólnopolski Czempionat Porównawczy w skokach luzem – Cavaliada Poznań 2 grudnia 2017 r.

Autor: Tomasz Bagniewski

I wreszcie stało się. Polscy hodowcy doczekali się pierwszej jaskółki zwiastującej formę imprezy jaka jest im naprawdę potrzebna i która rzeczywiście, a nie tylko deklaratywnie służy rozwojowi polskiej hodowli. To milowy krok w rozwoju promocji młodych koni rodzimej hodowli. Mowa tu oczywiście o tegorocznym Ogólnopolskim Czempionacie Porównawczym w skokach luzem, który odbył się 2 grudnia podczas Cavaliady w Poznaniu.

Jego wyniki tutaj: DWULATKI, TRYZYLATKI

Fachowo oceniane, profesjonalnie przgotowane

Przy wypełnionych po brzegi trybunach i to nie przypadkowymi widzami ale w większości członkami krajowych i zagranicznych ekip startujących w rozgrywanych równolegle CSI, prezentowała się stawka 15, najwyższej klasy dwu i trzy letnich skoczków krajowej hodowli.

6

O zrealizowanych celach i marzeniach na przyszłość, o ekspansji Cavaliady na inne miasta, a nawet państwa i o tym, kiedy zobaczymy się na Cavaliadzie Summer Jumping, rozmawiamy z Tomaszem Kobierskim, wiceprezesem zarządu Międzynarodowych Targów Poznańskich oraz Dominikiem Nowackim, dyrektorem Cavaliada Tour.

TylkoSkoki: Jak z perspektywy czasu na przykładzie Cavaliady, ocenia Pan rozwój zainteresowania jeździectwem w Polsce?

Tomasz Kobierski: Zespół Międzynarodowych Targów Poznańskich kilka lat temu postanowił samodzielnie zorganizować Cavaliadę jako wydarzenie w nowym, jak na tamten czas formacie. Myślę, że to zapoczątkowało wzrost zainteresowania jeździectwem w Polsce zarówno w wymiarze sportowym, biznesowym, jak i wśród kibiców. Powstało wiele świetnych zawodów jeździeckich, stworzonych chociażby przez państwa Osadkowskich, a także w Michałowicach i Sopocie oraz zawodów organizowanych przez pana Bałuka. To spowodowało, że fani jeździectwa mogli kibicować zawodnikom i śledzić ich zmagania nie tylko w sezonie zawodów otwartych. W ten sam sposób działają też inne dyscypliny sportowe takie jak piłka nożna, koszykówka i siatkówka, których sezon ligowy trwa przez cały rok. 


W tym tygodniu

  • CSI5*W Stuttgart GER
    14-18.11.18
           
  • CSI4* Rouen FRA
    15-18.11.18
           
  • CSI2* Besiekierz Rudny POL
    15-18.11.18
           
  • HZO2* Leszno POL
    16-18.11.18
           

Ranking PZJ (31.10.2018)

1. Jarosław Skrzyczyński 4350
2. Wojciech Wojcianiec 2974
3. Krzysztof Ludwiczak 2737
4. Michał Kaźmierczak 2002
5. Adam Grzegorzewski 1681
6. Kamil Grzelczyk 1686
7. Maksymilian Wechta 1681
8. Jan Bobik 1641
9. Andrzej Opłatek 1088
10. Mściwoj Kiecoń 823
  CAŁY RANKING  

Polacy w rankingu FEI

 61 Jarosław Skrzyczyński 1645
138 Wojciech Wojcianiec 1150
172 Krzysztof Ludwiczak 1005
  Stan na 31.10.2018  
Nie masz jeszcze konta? Zarejstruj się!

Zaloguj się